reklama

Czerwcowe mamy 2020

Ja odebrałam swoje wyniki i u mnie TSH 2.8 i narazie mam zostać przy 100 .
Ja dziś mam jakiś dziwny dzień , wahania nastroju straszne .. o byle co płacze i jeszcze dowalilam się filmem na wieczór i już w ogóle wyglądam jak spuchnięty bóbr :oops:
 
reklama
Ja dziś od rana też jakaś huśtawka. Zdążyłam już nakrzyczeć na męża i czuje, że mam dziś antyludzkie nastawienie...
Aż mi z tym głupio, nigdy tak nie miałam.
Ja odebrałam swoje wyniki i u mnie TSH 2.8 i narazie mam zostać przy 100 .
Ja dziś mam jakiś dziwny dzień , wahania nastroju straszne .. o byle co płacze i jeszcze dowalilam się filmem na wieczór i już w ogóle wyglądam jak spuchnięty bóbr :oops:
 
Dziewczyny czy Wam się też tak cera pogorszyła? Zawsze przed okresem miałam jakieś krosteczki, teraz jak zaszłam w ciąże to przez chwile miałam piękną cerę, ale od jakiegoś tygodnia dramat, buzia, dekolt, plecy, nie mogę patrzeć na siebie w lusterku.....
 
Ja tak mam odkąd w sumie zaszlam w ciążę. Na buzi mam aż takie podskorne, bolace chrosty. Nie mogę dac z nimi rady. Plecy i dekolt czyste, ale buzia - masakra.

Zawsze miałam problemy z trądzikiem, ale liczyłam, że jak zajde w ciążę to będzie w drugą stronę.
Dziewczyny czy Wam się też tak cera pogorszyła? Zawsze przed okresem miałam jakieś krosteczki, teraz jak zaszłam w ciąże to przez chwile miałam piękną cerę, ale od jakiegoś tygodnia dramat, buzia, dekolt, plecy, nie mogę patrzeć na siebie w lusterku.....
 
W tej ciąży mam straszną twarz. Na czole tarka ze mozna ser cierac, z gabrysia mialam super buzię i nic nie mialam, ani pryszczyka
Dziewczyny czy Wam się też tak cera pogorszyła? Zawsze przed okresem miałam jakieś krosteczki, teraz jak zaszłam w ciąże to przez chwile miałam piękną cerę, ale od jakiegoś tygodnia dramat, buzia, dekolt, plecy, nie mogę patrzeć na siebie w lusterku.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry