Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie ja tylko kliknęłam w link co dziewczyny wstawiły i wysłałam zgłosiłam chęć wstąpienia.Już do tamtej grupy zostałam przyjęta a teraz widzę zaproszenie od @Sylwia92 to nowa grupa ?
pamiętaj, że myślami przyciągamy to wszystko. Rozumiem, że te przykre sytuacje w pracy jakich doświadczasz wpływają na to. Powtarzaj sobie to co ja w chwilach słabości: nie po to zachodziłam w ciążę żeby poronić!Właśnie staram się myśleć pozytywnie ale mi nie wychodzi, od początku nic nie wskazuje na to, że coś mogłoby być nie tak, ale jakoś mi strasznie siedzą w głowie obrazy z pracy właśnie. Ile widziałam tych abrazji w różnych tygodniach, one pewnie też myślały, że będzie wszystko ok i nagle rozczarowanie... Ja wiem, że to tylko kilka % ciąż ale jednak gdzieś tam jakaś świadomość jest i chyba sobie tak to tlumacze, że jeśli będę zakładać złe opcje to łatwiej mi będzie przyjąć jakąś złą wiadomość. Krzywdzę tym myśleniem siebie i dziecko, a do tego zabieram radość mężowi. Muszę się ogarnąć![]()
A dolegliwości brzuszkowe ma?Ja mam jutro pierwszą wizytę. Już się stresuje. Ogólnie dziś ciężki dzień. Czuję się źle mam Katar i mega kaszel. Mój mąż gorączka a syn też jakiś wirus ropa z oczu katar okropny. Aarrrmmmaaaggedon! Oby jutro były dobre wieści
Tak, jestem po 40 w dodatku mam niedoczynność i nawet mnie nie wezwali zbadać krew tylko przez tel na oko kazali podnieść dawke hormonu... Kpina jakasNa list ? A bo Ty z Irlandii tak ?
Já bardzo dobrze rozumiem Twoje podejście, bo mam tak samo. Juz w pierwszej ciąży od początku miałam takie poczucie, że nie będę się mocno przywiązywać, bo tyle rzeczy może pójść nie tak i łatwiej będzie przeżyć stratę jak id początku mam taki scenariusz w głowie ... Bardzo późno powiedziałam rodzinie, znajomym czy w pracy o ciąży, właśnie z powodu myśli o tym że się coś nie uda.Właśnie staram się myśleć pozytywnie ale mi nie wychodzi, od początku nic nie wskazuje na to, że coś mogłoby być nie tak, ale jakoś mi strasznie siedzą w głowie obrazy z pracy właśnie. Ile widziałam tych abrazji w różnych tygodniach, one pewnie też myślały, że będzie wszystko ok i nagle rozczarowanie... Ja wiem, że to tylko kilka % ciąż ale jednak gdzieś tam jakaś świadomość jest i chyba sobie tak to tlumacze, że jeśli będę zakładać złe opcje to łatwiej mi będzie przyjąć jakąś złą wiadomość. Krzywdzę tym myśleniem siebie i dziecko, a do tego zabieram radość mężowi. Muszę się ogarnąć![]()
Czasem mówi że go boli ale nie widać tego po nim. Ale coś napewno mu tam po jelitkach czasem jeździ. Generalnie przechodzi poA dolegliwości brzuszkowe ma?
Masakra współczujęTak, jestem po 40 w dodatku mam niedoczynność i nawet mnie nie wezwali zbadać krew tylko przez tel na oko kazali podnieść dawke hormonu... Kpina jakas