reklama

Czerwcowe mamy 2025

reklama
Ja już po pierwszej wizycie, jest ulga😮‍💨 Jest ładny pęcherzyk ciążowy, jest zarodek (8 mm), jest serduszko – gin nie mierzyła dopplerem, żeby na tym etapie jakoś nie zaszkodzić, ale było widać szybkie mryganie, wg niej jest wszystko w porządku. Wiek z USG (6+5) praktycznie pokrywa się z tym z OM (6+4).
Kolejna wizyta za dwa tygodnie – na moje życzenie, dla świętego spokoju. Lekarka kazała przyjść do miesiąca czasu, ale od razu jej powiedziałam, że chciałabym szybciej, bo się stresuję.

Co ciekawe nie założyła mi tym razem karty ciąży na pierwszej wizycie, powiedziała, że na kolejnej, jak przyjdę z wynikami wszystkich zleconych badań🤔 W poprzedniej ciąży zakładała mi od razu. Jak to u Was było z tymi kartami?
gratulacje! Moja wizyta o 17.30 na szczęście siedzę w pracy więc czas szybko mija. Co do karty ciąży to w poprzedniej miałam założona w 11 tc po zrobieniu całego tego pakietu badań, była to moja 3 wizyta.
 
Ja już po pierwszej wizycie, jest ulga😮‍💨 Jest ładny pęcherzyk ciążowy, jest zarodek (8 mm), jest serduszko – gin nie mierzyła dopplerem, żeby na tym etapie jakoś nie zaszkodzić, ale było widać szybkie mryganie, wg niej jest wszystko w porządku. Wiek z USG (6+5) praktycznie pokrywa się z tym z OM (6+4).
Kolejna wizyta za dwa tygodnie – na moje życzenie, dla świętego spokoju. Lekarka kazała przyjść do miesiąca czasu, ale od razu jej powiedziałam, że chciałabym szybciej, bo się stresuję.

Co ciekawe nie założyła mi tym razem karty ciąży na pierwszej wizycie, powiedziała, że na kolejnej, jak przyjdę z wynikami wszystkich zleconych badań🤔 W poprzedniej ciąży zakładała mi od razu. Jak to u Was było z tymi kartami?
Mi założyła od razu na pierwszej wizycie 6+1. Ale pewnie co lekarz to obyczaj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry