Hej! Nie było mnie wczoraj, bo dzis pisałam egzamin z angielskiego. Ale wyprało mi mózg! Jeszcze w sobotę ustny i mam nadzieję, że zdałam.
No cicho tu
Pati, cicho. Sylwia na FB siedzi; Rusia też tam pisała, że urlop super, Cicha kiedyś wpadła z jednym postem i nie napisała więcej... Ale obecność Baśki czuje się

Ja chyba wznowię fitness od przyszłego tygodnia, ale wiem, że będzie ciężko, bo miałam długą przerwę

Dziś byłam na zebraniu u Miśka w przedszkolu - pani opowiadała o chwaleniu, w jaki sposób to robić. Poza tym można było dowiedzieć się jak te nasze dzieciaki zachowują się w grupie. I powiem Wam, że mnie zaskoczyła, bo powiedziała, że Miki jest trochę przywódczy i chłopaki mają przed nim respekt. No opad kopary! Oczywiście nie jest wyrywny, zdystansowany, sam się nie zgłosi, ale wywołany odpowie, baaardzo wysportowany i gibki - to wszystko wiedziałam, ale ta dominacja totalnie mnie zaskoczyła

:-) A 1 marca ma Miki badanie przez psychologa. No ciekawa jestem co przez 15-20 minut pani/pan z niego wydusi ;-) Badanie logopedyczne już miał i jest wszystko w porządku. Aha, babcie i dziadki będą mieli intensywny dzień w przedszkolu, bo najpierw o 10.30 są u Olgi a o 14 u Miśka

Piję winko po dniu pełnym stresu - Wasze zdrowie!