reklama

czerwcowe ploteczki :D

haha Syla matko- dobrze ze sie nie polamalas:O

Baska- zgadzam sie z Toba..i gdybym miala wybor Klaudia tez chodzilaby jak najdluzej do przedszkola/zerowki...a dopiero pozniej do szkoly. Umie bardzo duzo jak na swoj wiek, czyta, liczy, pisze, zna 2 jezyki- juz od 3 roku zycia wiele sie od niej wymagalo, bo juz wowczas w przedszkolu byla dyscyplina i nauka - dlatego majac takie w srodku wyrzuty sumienia, ze szkola tak te maluchy cisnie...staram sie w domu dawac jej wiecej swobody...
 
reklama
Nie chce wychwalać nadmiernie Warszawy, bo jej się to nie nalezy :-), ale mam wrażenie, że jednak większość szkoł w Warszawie jest dośc dobrze przygotowana na przyjęcie sześciolatków. Nie mówię o warunkch w salach, szatnich i placach zabaw, bo na to sa pieniądze i szkoły to wykorzystują. Chodzi mi głównie o podejście do maluchów, o siedzenie w ławce 10-20 min, a nie 45, o przerwy dla dzieci wtedy kiedy chcą, a nie jak dzwoni dzwonek, o naukę przez zabawe, o 3 posiłki dziennie w szkole. Do takiej szkoły chce Wojtka posłac.
Inna sprawa, że dzieci w drugiej klasie (które sa przeciez o rok mlodsze od dawnych drugoklasistów) juz nie mają taryfy ulgowej, program gwałtowanie przyspiesza w porównaniu z pierwszą klasą i wymagania rosna. A dzieci rok młodsze niż kiedyś...
Swoja drogą w tej całej glupiej reformie jest luka prawna i nasze dzieci, jak skończa zerówkę, a rodzice nie chce ich posyłać do pierwszej klasy, to mogą wcale nie chodzić ani do szkoły ani do przedszkola. Bo zerówkę "zaliczyły", a na pierwszą klasę czekają. Tak to u nas jest z przepisami. Ktoś nie zauważłył, że w ten sposób można naruszyc ciąglość nauki.
 
Mamoot tylko pozazdrościć. Ale ja w sumie nie wiem jak jest z przygotowaniem szkół u nas;-)
Popijam kawku, a dzieciarnia gra w planszówkę. Nocka ok, radość u dzieciarni jest, więc fajnie. Dziś mamy w planach basen, no ale Olga coś zaczęła kaszleć i teraz nie wiem co z nią:sorry:
 
my dzis poki co planow na dziennie mamy- na pewno cos dla dzieci zorganizujemy (poki co moi rodzice przyjechali i pijemy poranna kawke;)...a wieczorem dziadki zajmuja sie lobuzami, a my idziemy ze znajomymi na miasto - przyjechala stara kumpela z PL na kilka dni znowu do Man..wiec swietujemy;)


co do szkol Mamoot- pozazdroscic!
 
U nas dzis ladna pogoda...Noemi pojechala z Adamem po felgi ,zabrali rower,maja w planie spacer po lesie... ja akurat robie obiad ,posprzatalam wiec mam spokoj-kocham to :-) Babska impreze musze zorganizowac,tylko cholera tak trudno wszystkie do kupy w jeden wieczor zebrac...
Rusia udanej zabawy...

Mojeszczescia-a tak moze nam cos napiszesz o sobie? Wyskoczylas nam jak filipek z konopii i nic o Tobie nie wiemy ;-)
 
Witajcie!!!!!!!!!!!!! Ala zaczęła jeździć na trójkołowcu. Chciałam z nią wyjść na dworek a tu ciągle wieje i wieje. A u Was?
Witaj mojeszcześcia!
Mamoot a gdzie znalazłaś taką szkołę? U nas spotkanie w tej sprawie jest w poniedziałek. Jednak nie pójdę, nie mam z kom dziewczynek zostawić. Bardzo żałuje.
Rusiu, super że masz chwilkę dla siebie. Korzystaj póki możesz. Życzę udanej zabawy.
 
bylismy z dziecmi na placu zabaw, Gracek z dziadkiem zostal- i ze znajomymi z psem, a my zabralismy Dusie do muzeum lotnictwa i nauki:-)teraz kawka, zaraz pokapiemy dzieciaki i zaczynamy sie szykowac na wieczor
 
reklama
Mojeszczescia, wszystkie chcemy Cię poznać :-)

Kasiu, na pewno z kazdym rokiem będzie więcej dobrze przygotowanych szkół i nauczycieli. Bo w tym całym zamęcie to dobry nauczyciel jest najcenniejszy. I oby nasze dzieci na takich trafiły.
Jak ma się Olga?

Fredziu, na oku mam dwie takie szkoły: na Wiktorskiej nr 69 i na Narbutta nr 85.
U mnie w okolicznych szkołach spotkania sa w tym tygodniu. Będziemy próbowali dotrzeć. Fredzia, anie możesz zostawić dziewczynek z teściami?

U mnie dziś nowości: wybraliśmy się z Marcinem po nowe oprawki dla mnie. Mam wybrane i czekam na szkła. Te okulary, które mam robilam chyba 7 lat temu!
Potem byłam u fryzjera, a po południu u znajomych. Slowem, same prszyjemności.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry