reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
reklama
Oj tam lanie od razu :-) W centrum byłam, biuro mam na św. Tomasza. Ale byłam bardzo krótko: przyjechałam o 11.30, spotkanie służbowe do 14.30, potem te rzeczone pierogi i o 15.45 już wracałam, żeby do domu na wieczorne kąpiele dzieci zdążyć. :-)
Ja od dziś słomiana wdowa, bo Marcin poleciał do Belgii. W weekend ma warsztaty dotyczące projektu, w którym hobbystycznie bierze udział (projektowanie oprogramowania na m-playery), a w poniedziałek już służbowe spotkanie w Brukseli. Więc póki co mam wesoło i muszę się uzbroć w cierpliwość ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry