reklama

czerwcowe ploteczki :D

i tak lanie!:-D

moj A. tez dzis wyjatkowo pracuje, ale tylko do 11. po od razu startujemy po zarezerwowany prezent dla kolezanki Klaudii i Duska rusza dzis na 5 ur. najpierw malpi gaj, ponziej przyjecie urodzinowe w domu/ogrodzie. zostawiamy ja o 12 i odbior o 16.30. a my w tym czasie jedziemy na zakupy.
NIe wiedzielismy co kupic na prezent, powiedzialam Klaudii by spytala i juz wiemy - zestaw do czesania, ...lusterko, suszarka, prostownica gumki taki mini zestaw dla dziewczynki.
 
reklama
Ja dziś cały dzień sama z dziećmi. Próbowłam się z kimś umówić na spotkanie, ale wszyscy mieli jakieś plany mi nie pasujące. Więc się poszwędąłam z dziei po okolicy. Nieźle było, choć wieczorem przed kolacją to już chłopcom palma odbiła. Marysia swoje dokłada, bo się zrobiła ostatnio charakterna. Złości się i krzyczy, jak jej się czegoś zabrania. Widać córa mi się rozwija :-)
 
my wczoraj strzelilismy objazdowke po znajomych..ale delikatnie -spotkanko przy kawce;-)
Klaudia szalala na urodzinach. pozniej zakupy kolacja i wieczor z mezem i piwkiem..po jednym zaraz zasnelismy:-D dzis zaierzamy dokonczyc ten film, bo zapowiadal sie b. ciekawei- polski "Uwiklani"

a dzis...zaraz cos zaplanujemy
 
Ja dzisiaj za to siedzę sobie sama. Dzieciaki z tatusiem pojechały na działkę a ja leżę. W nocy dopadła mnie temperatura,strasznie mnie połamało i się kuruje. Ostatnio dość dużo czasu spędzałam z Olą i jej klasą. Byłam na kilku wycieczkach jako pomoc. Czas leci nieubłaganie. Powoli zbliżamy się do wyjazdu nad morze. Bardzo jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Adam coś kombinuje z pracą i coś czuje, że albo dostał zwolnienie albo coś narozrabiał. jest za bardzo miły.
 
Fredzia zdrowka!!!

U nas leniwe kilka dni...rodzinnie,kawusia,ciasteczka,piwko,dwa ogniska :) dzis mega pogoda i czas porotu... zaraz mega kapiel bo czuje sie ztyrana po tych ogniskach-taki brudas normalnie...w koncu sie wyszoruje-bo nie ma to jak swoja wanna...u mamy prysznic i to taki maly ze mam wrazenie ,ze tylko na bacznosc mozna sie kapac...podciela mi mama wlosy,wygladaja od razu zdrowiej...10 cm.w sumie ,ale nawet nie widac...
 
My dziś rano na basenie. Wojtek się pochwalił: mamo, przepłynąłem dziś 4 baseny samodzielnie, dwa na plecach i dwa na brzuchu. Jak to miło, jak dziecko tak się cieszy ze swoich sukcesów.
A po południu zabrałam moją trójeczkę do znajomych na dziecięcą imprezę. Przemło było, sporo znajomych, dzieciaki się bawiły w miarę zgodnie, a my mogliśmy pogadać. :-)
 
Dziś "normalny" dzień, bo chłopców odstawiłam do przedszkola, Marysię oddałam niani na kilka godzin, a sama śmignęłam do pracy. Czyli odpoczynek miałam :-) Po południu byliśy na lodach i na placu zabaw. A teraz śpią i błoga cisza. A ja czekam z utęsknieniem na Marcina, który będzie za jakieś 2 godziny. Pewnie znów przegadamy pół nocy, jak to po jego wyjazdach. :-)
 
reklama
super sa takie powroty:-)
my dzis swietujemy ur. Adama. Wczesniej kupilis,y z Dusia mu koszule, a dzis ja na wieczor prosentowa buteleczke- wlasnie saczymy driki i wbilam mu sie w tyryryry koszuleczke mega sexowna...(wogoe dzis sie swietnie czuje- dzien pelen wrazen)i swietujemy we dwoje(dzieci spia:-p

wczoraj bylismy u znajmomych, odwiedzilismy siostre, wieczorkiem tym elektrycznym hammerem pojechalismy na pl. zabaw..i niedziela strzelila:-D



teraz dziewczeta trzymajcie za mnie kciuki!!!pleeeaseeee!

dzis bylam na bardzo waznej rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy w szkole Klaudii jako asystent- organizator zajec pozalekcyjnych oraz osoba do pilnowania dzieci podczas posilkow. POdanie zlozylam tydz temu jak widzialam te sterte to pomyslalam, ze nawet nie mam szans...a tu mi dzis wreczono w piatek list z zaproszeniem na rozmowe kwalifikacyjna ..nie musze mowic, w jak ciezkim szkou bylam, jak dzis mi Pani dyr. powiedziala , ze sposrod tej calej sterty wyloniono tylko 3 kandydatow:szok::-) i teraz czekam na decyzje...Nawte gdybym nie dostala tej pracy(2 pozostale osoby to ludzie ur. w UK wiec jezykiem ang. wladaja wysmienicie...no wiec,.,,ale sam fakt, ze po rozmowie Pani Dyr. pogratulowala i wylonila do tej rozmowy juz jest dla mnie wielkim zaszczytem.
Duska przezywa to razem z nami..:-D
a wiec trzymajta kciukasy!!!!:-D:-D:-D ta praca dalaby mi szanse na rozwoj w tym kierunku o ktorym tu marzylam -tj. asystent nauczyciela, a z czasem nauczyciel w angielskiej szkole podstawowej.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry