reklama

czerwcowe ploteczki :D

Fredka, trzymam kciuki.
Rusia, Pati, mam nadzieję, że racy się doczekacie :-)

Ja w jakimś strasznym zabieganiu jestem ostatnio. W biurze nadal sporo pracy. Dodatkowo angażuję sie ostatnio w sprawy przedszkolne, a że zbliżają się oficjalne zakończenia roku, to jest co robić. Jakies uzgadnianie i kupowanie prezentów dla pań. Na koniec przedszkola robimy z koleżanką fotoksiążkę ze zdjęciami dzieci z grupy Wojtka. Więc też sporo roboty.
Do tego w nastepną sobotę mamy w przedzkolu piknik rodzinny organizowany w dużej mierze przez rodziców. I tam tez masa spraw do załatwienia.
Jakaś taka kumulacja zadań. :-)
 
reklama
U nas tez ostatnio czas za szybko ucieka doby mi brakuje;) a do tego jeszcze w pracy przenosimy się do nowej siedziby więc jest niezłe zamieszanie w poniedziałek już na nowym miejscu;)
 
Spędzilismy dziś przemiłe popołudnie u mojej przyjaciólki na działce. Sialana i pyszne jedzeni :-)
A wczoraj z kolei odwiedzilismy na działce kolege Wjtka z przedszkola.
 
my wczoraj bylismy na urodzinach kolegi Noemi...bylo naprawde fajnie...posiedzielismy az do 23:00 :) mieli ful jedzenia,grill,muzyczka,dla dzieciakow byl jakby taki zamek do skakania...mieli co robic :) a my sobie saczylismy rozne pzsznosci :-D pogoda dopisala bardzo bo wszystko na swiezym powietrzu bylo zorganizowane...
 
Fajnie się czyta, takie weekendowe newsy od Was :-)

U nas tez pełno atrakcji. Wczoraj bylismy na rodzinnym pikniku organizowanym przez szkołe, do której Wojtek będzie chodził. Masa atrakcji. Była policja, więc Staś zachwycony, Wojtek zaliczyl zjazd na linie, było pokazy szermierki, judo, występy dzieci i masa pyszności. A po południu bylimsy na chrzcie mojej młodszej bratanicy. Kameralna Msza w małym gronie, a potem spotkanie w kawiarni, a dzieciarnia puszczona na zieloną trawkę. :-)
Dzis kolei na basen wybralismy się rowerami, więc od rana aktywnie. Wojtek dzielnie sobie poradził (bo Stas i Marysia w fotelikach na naszych rowerach), a to 30 min. w jedna stronę. Choć jak wracaliśmy, to już był mocno zmęczony. A po południu spotkalismy się z przyjaciólmi na działce.
 
reklama
Nieźle weekendowych atrakcji!
jeszcze wczoraj po południu pojechaliśmy do duży psiejski wypad nad wodę. Szał ciał!
A dziś mamy występ Olgusi w przedszkolu z okazji dnia mamy i taty. Już nie mogę sie doczekać!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry