reklama

czerwcowe ploteczki :D

U nas był dzień mamy w grupie Stasia i zakończenie roku u niego.
Stas wystąpił z pierwszym wierszykiem na wstęp i potem wyrecytował swojego konkursowego "Nietoperza". Uroczo było :-) Te śpiewy i tańce! :-D
 
reklama
Nie mam cholera. :angry: Wszystko przygotowałam, zdjęcia wywaliłam z aparatu, baterię naładowałam. A jednak nie wszystko, bo jak się nie usunie filmów z kosza, to sie nie kasują. No i nie było miejsca na karcie wrrrr....
Ale w pamięci mam Stasia :-)
 
U nas zakończenie roku szkolnego jest 28 czerwca. Dzisiaj Ola miała wycieczkę do lasu. Mimo koszmarnej pogody dzieciaki wróciły z uśmiechami na twarzy. A dzień mamy i taty mamy za 2 tygodnie.
Mamoot szkoda, że nie ma fotek. Jednak wierzę, że występ był bardzo udany.
 
Ufff.... przezyłam do końca tygodnia. A w poniedziałek myślałam, ze nie dozyję ;-)
I po Stasiowych urodzinach :-) Mój 4 latek cały szczęśliwy, objedzony tortem, zafascynowany prezentami :-)
Jutro za to czeka nas piknik rodzinny w przedszkolu. Oby tylko nie padało...
 
Piknik się udał, pogoda była :-) Mam już to z głowy, tylko jeszcze rozliczenia pieniędzy składkowych (bo wzięłam to na siebie). Na pikniku grupa Wojtka miała pokaz tańca i pokaz karate. Były różne zabawy sportowe, plastyczne, malowanie buziek, klown z balonami, przyjechali zaprzyjaźnieni policjanci na motorze, więc można było wsiąść na policyjny motor, no i masa pyszności do kupienia. :-)
Ale po tym wszystkim jak wróciłam do domu to padłam i spałam :-)

JutroMarcin wyjeżdża do Hanoveru i wraca dopiero w czwartek (albo w nocy ze środy na czwartek). Więc znów będę sobie radzić sama. Postanowiłam, że w środę, nie czekając jego na powrót wsiadam w samochód i jade na Mazury. Chce wyruszyć wczesnym popołudniem, żeby zdązyć przed dużym ruchem. Szczegolnie, że już się EURO zaczyna.
Marcin pewnie dołaczy do nas w czwartek. A na Mazurach będa moi rodzice, więc nie będę sama z dziećmi.
 
Mamoot, ja widzę, że Ty nie zła organizatorka jesteś! I odważna kobitka - z 3 dzieci, sama na Mazury:szok:
Sylwia, mów szybko co to za pilkę ustrzeliłaś - pokazaną na FB
 
Kasiu, wcale mi sie to nie uśmiecha, ale wolę jechać niż siedzieć tu z dzieciarnią w domu :-)
Dziś Wojtek miał w przedszkolu oficjalne zakońćzenie roku. I znów porcja śpiewów, tańców i wierszy :-) Ponad godzinne występy!
A jutro Wojtek jedzie na wycieczkę autokarową. Grupa Stasia tez miała jechać, ale sporo maluszków zachorowało na ospę i wycieczka jest przełożona na 25 czerwca. A my być może wtedy będziemy na Mazurach. Czuję, ze jutro będzie Stasiowa rozpacz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry