reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Moi byli w mini zoo wczoraj. Udało się, bo nawet nie padało, za to dziś przez calutki dzień pada i chłodno. Atrakcji mieli sporo, włącznie z jeżdżeniem na quadach i konikach. Był również konkurs osobno dla każdej grupy na zbieranie bryłek złota (pomalowane kamienie) i Miki w swojej grupie wygrał i dostał z tej okazji dyplom ;-)
 
Sylwia, szacun!!! :-)

W końcu Staś pojechał na wycieczkę z grupą Wojtka. Idąc rano do przedszkola z dziećmi pomyślałam, że czemu nie spytać pani dyrektor, czy Staś moze pojechać z grupą Wojtka. I pani dyrektor się zgodziła. :-) Poleciałam tylko do sklepu po picie dla Stasia i coś do przegryzienia i pojechali.
Staś się dzielnie spisywał ze starszakami. Chętny jak zawsze do wszystkich zabaw i zadań. Trochę się trzymał starszego brata, a trochę sam działał. :-)
Wycieczka była pod hasłe "dawno temu w zagrodzie". Oglądali zwierzęta gospodarskie, było samodzielne robienie masła, pranie na tarze, malowanie, kiełbaski z ogniska i nie wiem sama co jeszcze.
 
Mamoot, super, że tak się Stasiowi udało:tak:I wiesz co, fajnie, że Wojciach zaopiekował się młodszym bratem. Czuję, że u nas Olga zostałaby na pastwę losu:sorry2:
 
Wrócilismy z Mazur :-)
Tak jak planowałam pojechałam z dziecmi w środę, a Marcin dojechał do nas w czwartek. Pogoda nawet nam się udała, bo tylko w piatek parę kropil deszczu spadło.
Marysia była nieco marudna, podejrzewam, że czuła się zagubiona, ze co chwilę gdzies jej znikam. Jak tylko gdzieś z nią siedziałm - było ok. To dla mnie nowość jeśli chodzi o nią, bo do tej pory nie było takich akcji. Pamiętam, ze obaj chłopcy przechodzili taki etap. Teraz w domu wszystko wróciło do normy, więc Mycha w pełni formy ;-)
A dziś jeszcze zaliczylismy urodziny u kolegi Wojtka.
 
Hej dziewczyny :) ale tu ostatnio cicho! Trzeba to zmienic :)
U nas okay... z piatku na sobote Noemi spala w przedszkolu :) to taka tradycja ,ze dzieci ktore ida do szkoly maja taka atrakcje...W sobote bylismy na wspolnym sniadaniu...kazdy cos musial przyniesc... pogawedzilismy ,pogoda byla ladna,pojedlismy i mloda z niechecia wrocila do domu...ciagle pyta kiedy znowu beda spac w przedszkolu... ;)

Ogolnie mielismy leciec do Turcji ze znajomymi na urlop...Ale Adam wykreca sie jak moze...bo praca,nowy magazyn,tyle do zrobienia-najchetniej nakopalabym mu do dupy...Bo ciagle go nie ma-zakichanego pracoholika!!!a odpoczac kiedys trzeba prawda? No i wogole teraz nam pasuje bo juz w sierpniu tu zaczyna sie szkola...a nastepne wakacje dopiero przypadlyby nam na pazdzierni bo wtedy sa dwa tyg.wolne od szkoly... a akurat w tym czasie tez Adam bedzie obchodzil 30-stke...wiec pewnie powie mi ze kase na 30-stke trzeba przeznaczyc...ja i tak dalam mu ponad 700 euro zeby nie mowil ze tylko on musi na urlopy pracowac a ja to tylko bym lux chciala miec i nic nie robic :-D no i czas leci bo 16-stego mielibysmy wyleciec ale jeszcze nic nie zarezerowalismy...chyba dzis bede musiala jakis taniec godowy w sypialni odwalic :-D

A tak to u nas stara bieda...obijam sie troche,czytam ksiazki,sprzatam ,piore gotuje :-D o pracy narazie cisza... zaraz znowu do garow,potem jade chlopakom do magazynu obiad zawiezc i pojade wypucowac auto bo wyglada jakbym z rok w stodole je trzymala ;)
 
reklama
Pati taniec godowy;)))))))))) musi zadziałać;) a co to za magazyn macie? U nas tez zbytnio nic nowego nie słychać tylko deszcz i deszcz i burza oszalelec idzie my ostatnio skupilismy się na pracach ogrodowych No i wreszcie powstał płac zabaw a tak właściwie to jego zarys do odbudowy. Ja jak zwykle się odchudzam tyle ze z marnym skutkiem;( No i zaczęło się euro;) choć ja do fanów piłki nożnej nie należę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry