• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czerwcowe ploteczki :D

Sylka ale masz fajne miejsce pracy - nie dosc, ze imprezy wam organzuja to jeszcze i forme po biora pod uwage. Naprawde niezle:-)
 
reklama
Otylka, dasz rade! Trzymam kciuki za pozegnanie ze smokiem!

Ja musze pochwalic mojego Lobuziaka, bo przez nasz wypadek z tuba i pokiereszowana buzie - Mateusz odstawil smoczka na amen ;) Tyle dobrego z tej historii.... Jak wieczorem wrocilismy ze szpitala, to Matisiek sie polozyl do lozeczka, przytuli swojego krolika i powiedzial AM (znaczy: "mama, dawaj smoka"). Po czym sie okazalo, ze z podcietym jezykiem smoka ssac sie nie da :( Probowal kilka razy, ale bardziej bolalo, niz to bylo tego warte i... smoczek poszedl do szuflady.... Bylo ciut placzu.... Kilka dni usypial z chwilowym bujaniem na reku ... Wiecej szaleje po polozeniu do lozka.... Trzeba Go czasem poglaskac po glowce albo przy Nim posiedziec... Ale zasypia ;)) Dwa dni sie pytal o smoka - mowilam Mu, ze smoczek sobie poszedl, bo sie okazalo, ze juz nie jest potrzebny ;) No i oczywiscie wszyscy Go chwalilismy, ze jest taki duzy i dzielny, a Matis sobie bil brawo i jakos to poszlo :))) Jestem z Niego BARDZO DUMNA ;)))
 
Kakaw u nas można zjeżdżać z dzieckiem ale tylko pod opieką dorosłej osoby:tak:
Sylwia wracaj do formy w domowym zaciszu:-D
Heatherku ogromne uściski dla Matiska i wielkie gratulacje i mnóstwo buziaków dla bidulka. Mam nadzieję że już ok z języczkiem:tak:
 
Heatherku ogromne uściski dla Matiska i wielkie gratulacje i mnóstwo buziaków dla bidulka. Mam nadzieję że już ok z języczkiem:tak:

Ania, usciskalam i ucalowalam ;)
Wlasciwie juz wszystko w porzadku - jeszcze czasem, jak cos jest za gorace albo za twarde (chrupki na przyklad), to pokazuje na buzie i mowi BAM - znaczy, ze cos tam go zabolo... ale generalnie zagoilo sie szybciutko.
 
te nasze wiercipaski..moja dzis spadła z łąwy..nszczescie niskiej i nic poza podrapanym uszkiem sie jej nie stało-na szczescie!!! ale przestraszyła siebie i nas strasznie!

Tisku- uwazaj na siebie-szybkiego powrotu do kondycji zyczymy!


Otylko - mi tez dzis na cały dzień zabrali najwiekszego przyjaciela smoka(vel Didę-bo tak ma na imie:-p..i wytrzymałam..zagadywali..dali misia do snu i jak Tobie, tak mi udało sie wytrzymac cały dzień i zasnac bez "Didy":-)Dumna Klaudia:-D:-D:-D
 
Duśka - super z Ciebie Dziewczyna! - Mikołaj:zawstydzona/y:

Mamootku, tak się teraz zorientowałam, że Ty już 36 tydzień skończyłaś:szok:Szoking...Jak się czujesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry