• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

czerwcowe ploteczki :D

Mamooty, brzmi pięknie! Fakt, że taka świadomość, że możesz Chłopaków podrzucić Dziadkom - to skarb. Bawcie się pieknie i krzystajcie z uroków bycia we dwoje :-)

Kasia, moje Młode też wiecznie z czkawką :baffled::baffled::baffled: Właśnie od rana go męczy, z małymi przerwami...

A nam się udały plany weekendowe.
W sobotę byliśmy z Mateuszem w Szkole Muzycznej YAMAHA na pierwszych zajęciach - super! Pani prowadząca moim zdaniem z fantastycznym podejściem do takich maluchów, trochę muzyki, piosenki, zabawy ruchowe, rysowanie, skakanie, instrumenty muzyczne... Fajna sprawa. Co tydzień godzinka - mam nadzieję, że się Mateuszowi będzie dalej podobało :-)
A w niedzielę - basen. Tzw. pływanie rodzinne, ale dzięki temu, że wakacje, to nawet nie tak dużo ludzi. Mateusz pływał z tatusiem, bo - jak mnie sam podsumował "gdyby Mama weszła do basenu z tym dużym brzuchem, to by się cała woda wylała" :-):-):-)
 
reklama
Heatherku, to Ci matiś zasunął;-):-D
Miki przez jakiś czas chodził do tej szkoły, ale ... program mi się podobał, za to pani prowadząca tak średnio i była garstka dzieci.
 
Mamotku taki mly chlebek ,a raczej buleczka ;-) jak nie bedzie miala kucykow to moze loczki ;-)

A ja dzis zostalam ciocia ...Moja bratowa dzis o 13:00 urodzila calkiem dorodnego syna 3650 i 57 dl. :-)
 
Mamoot ale macie fajnie :) no i podziwiam i dziadków i was i chłopaków bo jednak te "parę" kilometrów na parę dni ...

Baśka, to nie na pare dni. Bo na pare dni to z dziadkami. Jutro wieczorem zmieniamy ich, a potem tak będziemy kombinować, zeby chłopcy nie musieli wcale wracać do Warszawy do końca wakacji.
A swoją drogą tak jestem przyzwyczajona do jeżdżenia na Mazury, ze dla mnie te 200 km to taki zwyczajny dystans.;-)

A taki z kucyczkami:-D

Mamotku taki mly chlebek ,a raczej buleczka ;-) jak nie bedzie miala kucykow to moze loczki ;-)

Aż Wy Ciotki!:-D:-D:-D

Pati, gratulacje!

Heatherku, a to Ci Matis powiedział. A skąd pomysł na te zajęcia? Tak po prostu, czy widzicie, że Matisia do muzyki ciągnie?

A my dalej korzystamy z uroków bycia bez dzieci. Wczoraj wspólny lunch, potem kolacja w knajpie, spacr, herbaciarnia, kino (Vicky Cristina Barcelona Woodego Allena) i spacer. :-)
Dziś idziemy do naszej koleżanki na sushi.
 
Heatherku, a to Ci Matis powiedział. A skąd pomysł na te zajęcia? Tak po prostu, czy widzicie, że Matisia do muzyki ciągnie?

Matyl uwielbia wszelkiego rodzaju piosenki i melodyjki, które można zaśpiewać albo zanucić. Podobno u takich szkrabów to w miarę normalne, ale w jakikolwiek sposób wspierane - nie zanika w dorosłym życiu ;-) A ponieważ mamusi Mateusza słoń nadepnął na ucho, i wcale jej z tym dobrze nie jest - więc stwierdziliśmy, że nie zaszkodzimy, a może pomożemy :-)
A do tego moja Siotrzeniczka chodzi do tej szkoły od dwóch lat i powiem Wam, że szczęka mi opadła do samej ziemi, jak w sobotę zobaczyłam, jak zasuwa na klawiszach na obie rączki i jak sobie podśpiewuje, faktycznie odróżniając dźwięki...... Dla mnie ABSTRAKCJA, a Ona - zachwycona.
 
Kurcze Heatherku - sama zapisalabym mala na cos takiego!!! slowo ma moja lolitka talent i wykazuje chec do nauki nowych piosenek...uwielbia ze swoja ciocia sluchac piosenek i wiekszosc angielskich, ktore raz poslucha zaraz spiewa - i nie falszuje!...jestesmy nieraz w szoku..i mowimy , ze zapislaibysmy ja..ale nie wiem gdzie tu w Uk znajde cos takiego?....

Ja 10 lat spiewalam:zawstydzona/y:;-)ale mialam slomiany zapal..uczylam sie gry na gitarze...ze sluchu na pianinie cos tam moge zagrac..ale leniwiec pospolitus ze mnie :sorry2:
 
reklama
Mamoot ja miałam na myśli to że parę dni całkowitej separacji pomiędzy wami a chłopakami :) Wojtek to wiem że już miał no ale Stas chyba pierwszy raz?
no ja bym was tam chetnie na tych Mazurach odwiedziła...ale obawiam się że już dalej niż 1-2hdrogi od szpitala to się nie ruszę...

no Karol tez ma ciągoty do muzyki - jak u kolezanki się do pianina prawdziwego dorwał to normalnie fachowo coś tam podgrywał - żadne walenie w klawisze tylko pojedynczo spokojnie wsłu****ąc się w dźwięki i jeszcze do tego pedały naciskał choć ledwo ci sięgał....no ale my chyba tego w nim nie wzmocnimy :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry