reklama

czerwcowe ploteczki :D

Ja rozpuszczaną. Polskie różne, ale nie mocno palone. Bardzo mi smakuje amerykańska tester's choice:tak:
I baaardzo lubię kawę z ekspresu cisnieniowego.
Wszystkie z mleczkiem/śmietanką bez cukru.

Sylwia, a Ty co pijasz?;-)
 
reklama
Mi też się marzy ekspresik ciśnieniowy :-) pracowałam kiedyś w barze kawowym (Tchibo swoją drogą) i dzień bez cappuccino lub latte nie mógł się zacząć :-) w biurze mamy ekspres ciśnieniowy, ale nie taki fajny, choć całkiem niezła kawa z niego, i jak pójdę sobie zrobić, to przeważnie jeszcze kilka osób mnie dopadnie i mogę poczuć się jak w barze :-)
A tak w ogóle, to w ciąży- jak jeszcze o niej nie wiedziałam- kawa zaczęła mi okropnie szkodzić, jak skończyłam karmić nadal przyjemność wypicia kawy niweczyły nieprzyjemności ze strony żołądka, i tak przez baaardzo długi czas. Całkiem niedawno zaczęłam pić kawę częściej bez przykrych objawów.
 
Ostatnia edycja:
Ja własnie mam cisnieniowy i w domu pije z niego Jacobsa Kronunga zielonego albo taka jedną co dostaje od kolezanki:-) lubie kawy o intensywnym zapachu mocno palone i mocne:-D

W pracy tez mamy ciśnieniowy, i tu mamy jakąś włoska wstretna kawę a rozpuszczalna Jacobs gold.

Ja piję niesłodzona i z mlekiem
 
reklama
a ja uwielbiam kawe mielona/sypana- albo Tchio Family Classic, woseba, dobra jest tez gala - parzona nieslodzona pol na pol z mlekiem! tak zaczynamy wspolnie - kazdy dzien:-)

ale generalnie lubie wielkszosc kaw...i express mi takze sie marzy...:tak::tak::tak::tak: bo w ciagu dnia juz lubie sobie latte zarzucic;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry