Sylwia, takie plany to musimy na przyszły rok odłożyć niestety. Po pierwsze, przez te wszystkie kredyty z kasą słabo, mamy do wydania max 2000, i raczej nie uda mi się na trójkę oferty za taką cenę znaleźć. I tak dobrze, że w maju założyli nam księgę wieczystą, i w zeszłym tygodniu wreszcie wpisali hipotekę, dzięki temu od lipca nam rata kredytu spadnie, gdyby nie to, w ogóle byśmy tyłków z domu nie ruszyli nie wiedząc do kiedy raty będą wyższe. A po drugie, to nawet nie wiem, kiedy będę miała urlop, bo jak znam tych naszych niemców, to tydzień przed przyjazdem podadzą termin.
Bardziej nastawiamy się na góry, w zeszłym roku byliśmy w Szklarskiej Porębie na 4 dni, udało się trafić na pogodę, i nawet bez spinania się wydaliśmy dużo mniej niż zakładaliśmy.