Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Karteczka śliczna !!! i dziękujemy takze KasiDe i Heatherkowi (który nie wiem czy to czyta ale dziękujemy)
u nas niestety świąteczna masakra - jakieś grypsko - tak jak pisałam w wigilię to się niestety rozrosło i rozprzestrzeniło - z temperaturą, rzygankiem/rozwolnionkiem i mega produkcją glutów które chyba sa w tym wszystkim najgrsze bo nie mozna normalnie oddychać, kaszel męczy i mega ból gardła zaczęło się od Karola potem ja i Bartek....Paweł ma zastrzyki na korzonki;Karol biedak całą noc wczoraj przekasłał a Bartek połowę przeryczał - spadam więc spac bo nie wiem co mnie dziś czeka do teściów nie pojechaliśmy, zdychalismy w domu, mieliśmy jutro jechc do ikei po wygrane gary (do końca roku trza odebrać) ale w takiej sytuacji to nie wiem czy je w ogóle odbierzemy...Karol drugi antybiotyk w tym miesiącu, Bartek na razie biseptol i groprinosin- oby na tym się skończyło
poza tym mam problem z dawaniem Bartkowi leków - pluje dalej niż widzi a żeby mu psiknąć do nosa czy wyfridować to we dwójkę go trzymamy i nie bardzo dajemy radę, z lekarzem też we dwoje nie mogliśmy go utrzymac żeby zbadać - silny jak diabli...
Baśka współczuję :-( i zdrówka życzę dla Was wszystkich.... niby w morozy powinno się mniej chorować bo bakterie i virusy znikają a tu gdzie się nie spojrzy ktoś chory ..
u mnie już było dobrze a tu znowu Daniel katar, mokry kaszel no i Ula też w asyście z katarem ... oszaleję !!!! a mieliśmy na Sylwestra wyjechac do przyjaciół do Zamościa :-( i teraz nie wiem co robić, próbuję leczyć ich na razie sama a w środe do lekarza .. zobaczymy co powie ....
ale i tak ja mam wersję "light" w porównaniu do Baśki - kochana trzymam kciuki
O matko Baśka, ale Was załatwiły choroby... Współczuję bardzo i trzymam kciuki za szybko powrót do zdrowia. U mnie Miki tak pluł lekarstwami - na siłę podawałami na siłę zaciskałam buzię, żeby przełknął... masakra... Fusiku, również Wam zdrowia!
Baśka współczuje.... toć to koszmar jakich mało. Dwoje dzieci chorych to nic fajnego i do tego w Święta....
Fusik Ty widzę też się masz. No nic mamy przechlapane z dzieciakami. Jak z jednym da się przeżyć to dwójka to podwójne problemy.