• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
hehe - no ja tez stara nie jestem - albo przynajmniej sie stara nie czuje - 32 lata - kwiat w rozkwicie :-D
ale pomijaac juz wszystko inne - wyobrazacie sobie moje dzieci - ktorym wpajam ze nie wolno nikogo bic - gdyby byly swiadkiem okladania i kopania meza:szok: To dla nich bylaby trauma - starzy sie bija...niestety - albo stety - dzieci zobowiazuja nas do tego aby zachowywac sie doroslej - jak przystalo na rodzicow i dawac im przyklad. Na marginesie powiem ze jako male dziecko bylam swiadkiem takiej akcji pomiedzy moimi rodzicami - wstydzilam sie za nich :zawstydzona/y: i przezylam to okropnie. Obiecalam sobie ze moe dzieci nei beda sie za mnie nigdy wstydzic - mam nadzieje ze dotrzymuje slowa
 
reklama
Ostatnio mam przeświadczenie, że szybciej urodzę :baffled: już nie wiem co mam o tym mysleć, bo przecież będzie to moje pierwsze dziecko, a pierwsze to często się przenosi :sorry2:
Dzisiaj rano stawiał mi się brzuszek i mnie co nie co pobolewało w podbrzuszu, ledwo z łóżka się zwlokłam. Przez te wszytskie bóle i stawianie sie brzuszka mam wrażenie, że juz bardzo mało czasu mi zostało, na pewno mniej niż niby te 54 dni :sorry2:
 
Marta ja też myslę, że się szybciej rozsypię kto wie..czy to nie jest bardziej pragnienie niż rzeczywistość?????Swoją drogą zaczyna mi byc coraz trudniej mały naciska mi na szyjkę że aż boli, brzuszek też się stawia...ale nie będę prognozowała. Zobaczymy co wieczorem powie gin....
 
Magdziarko, to nie sposób na rozwiązywanie konfliktów, bo na to to tylko rozmowa pomaga. To coś w rodzaju psychoterapii :-):-)Żadna patologia, spokojnie:-) Ja nerwus jestem i czasem już nie wytrzymuję psychicznie i nie ma szans na ciętą uwagę ani spokojną rozmowę tylko jest płacz i okładanie Kochania :zawstydzona/y::zawstydzona/y:trochę to mało dorosłe ale cóż... całe życie przede mną, więc na bycie dorosłą znajdzie sie czas później :-):-)

Milkaaa dzieci by miały niezły show:-) myślę, że bardzo by je to ubawiło, że mama tak zawsze tłumaczy a tu jej nerwy puściły :-) ale masz rację, trzeba dawać dobry przykład:sorry2:
 
Joas życzę udanego wieczorku z M i wszystkiego naj naj naj...... co tylko dusza zapragnie oczywiście Twoja i M
Flexy przesyŁam Tobie tyle słońca ile tylko chcesz:happy2::happy2::happy2::cool::cool::cool:
 
magdziarka - ja tez do wczora poderzewalam ze mam juz akies rozwarcie - ale spokojnie - jestem pozamykana

nerwus tez jestem i nei myslcie sobie ze taki aniol ze mnie. Wczoraj dalam po lapach agacie bo ciagle gryzie mankiety rekawa i naciaga je zebami, wrrrr - dalam jej tak mocno ze az mnie zabolalo:zawstydzona/y: ciagle zuje akas czesc swej garderoby....ale ogolnie panuje nad zlymi emocami, gorzej z tymi dobrymi - rozczulam sie nad byle czym, placze jak dzieci spiewaja w kosciele - bo tak pieknie...wariatka normalnie :rofl2:
 
a tam zaraz wariatka - wrażliwa babka z ciebie i tyle :-) ja tam nie widzę w tym nic złego :-)

wiecie, tak sobie pomyślałam, jak to fajnie, że nasze Dzidziaczki urodzą się na lato - zieloniutko, ciepło, nie trzeba będzie ich tak strasznie "mumifikować" w jakieś kurtki czy inne kombinezoniki..:sorry2:to tak dlatego, że moja Klucha (psiak znaczy) wywlekł mnie na spacerek i jak się przeszłam po tym parku, tak zielono i pachnie wszystko... ehhh ...bredzę :rofl2:
 
Myszka - ja tez dzis sobie tak samo pomyslalam. Wszystko kwitnie, pachnie, zielono...jablonki po drodze z zakupkow mijalysmy - wspaniale pachnialy...i pomyslalam ze przydaloby sie pchac juz duzy wozek - bo jechalam maclarenem - w ktorym Jago zazwyczaj juz nie jezdzi - ale jada zakupy;-)

Agatke urodzilam 2 czerwca - super lato mialam - calymi dniami na powietrzu, cycka tylko gdzies w kaciku wyciagalam i spacerowalysmy...
 
reklama
Pewnie Snopyy i Myszka są w podobnym wieku, dlatego mają taki sposób bycia względem swoich M, myślę ze za jakiś czas będą się śmiały same z siebie, jak mogły bić swoje drugie połówki;-)
Milka moja Ninka dwuletnia tez śpiewa w Kościele, serce mi mocno śmieje się:-D gdy ją słucham:-D:-D:-D:-D:-D
ja dzisiaj miałam rwące bóle w nogach takie jak przy okresie,ale mam termin tak jak Milka, jeszcze kawał drogi przede mną:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry