magdziarko a myślisz dlaczego ja z Anglii spieprzylam żeby rodzić w Polsce
piewsza wizyte mialam u lekarza ogolnego, na slowo uwierzyla ze w ciazy jestem , zalozyla karte, potem w 9 t.c. pierwsza wizyta u poloznej ,kolejna w 14 t.c. tam ma sie kontakt z ginekologiem tylko jak coś nie tak idzie przy porodzie lub jak ladujesz w szpitalu, potem nastepna wizyte 20 t.c. po pierwszym USG
tez z polozna pobieraja krew mocz i dowidzenia, potem kolejna w 24 t.c. tez z polozna krotki wywiad , krew mocz, osłuchanie sreca plodu i dowidzenia na wizyte masz wyznaczone 10 min nie dłuzej. tak ze nic nie wiesz i oni za bardzo nie wnikaja! a potem juz 28 t.c 31tc 34 tc 36tc 38tc 40tc wszytko z polozna. Wlasnie sprawdzilam to w swojej karcie ciazy z Anglii
moja kolezanka tez byla w ciazy, zaczela krwawic pojechala na pogotowie , odeslali hja do domu i kazali lezec. Tydzien pozniej byla w Polsce i wyladowala w szpitalu tracac dziecko bo tam jej nikt nie zbadal.


moja kolezanka tez byla w ciazy, zaczela krwawic pojechala na pogotowie , odeslali hja do domu i kazali lezec. Tydzien pozniej byla w Polsce i wyladowala w szpitalu tracac dziecko bo tam jej nikt nie zbadal.