• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Piękne, doradźcie coś mądrego - drugi dzień pod rząd cokolwiek zjem, to wymiotuję:-( byłam u mojego Gina trzy dni temu, mówiłam że wróciły mi mdłości i wymioty, ale stwierdził, że wszystko jest w porządku i że to się zdarza. Ja nie twierdzę, ze się nie zdarza, ale ile można?? Może macie jakiś sprawdzony patent?? Uprzedzam, miętka nie pomaga. :-(:-( pomóżcie kochane
 
reklama
Myszka, moge Ci poradzic jedynie male porcje, a niestety zdarza sie, ze kiedy dzidzia uciska wysoko to pojawiaja sie wymioty...
Flexy kuruj sie, kuruj.....
 
Dziewczyny gratuluję wizyt!!!!
Aniu trzymam kciuki, żeby dziciaczek nie chciał się za szybko z mamą rozstawać ;-):tak::-)

Ja aż się boję wizyty w przyszłym tygodniu, a na dodatek mąż panikuje, że lada dzień urodzę :baffled:
 
mnie też teraz czasami mdli... i tak się nad tym zastanawiałam.
Flexy;
Masz rację, jak Mamcia chora to Dzidzia cicho siedzi - też tak niedawno miałam... Wszystko będzie dobrze - najważniejsze,że gorączki nie ma. Dużo zdrówka Kochana..

Ja jeszcze nie robilam badań i myślę,że w pon. lekarz mi je zleci - z tym, że nie wiem jak ja się wdrapię po schodach na pobranie krwi...
 
Myszka a probowalas z ta kromka chleba z samego rana??
Flexy trzymaj sie i nie kichaj za duzo;)) Moze siedzialas przy otwartym oknie i Cie owialo??
Od wczoraj strasznie ciagnie i kuje mnie krocze... Mnie tez jakos mdli po wszystkim co zjem ale jakos na wymioty na szczescie mnie nie sciaga..
 
Anulka;
Trzymaj się dzielnie - musi być dobrze. Ta wydzilina to może jakaś infekcja?? ja miałam tak często i dostawałam na to leki dowciapne - no i jakoś było ok (przynajmniej na jakiś czas).
Flexy;
Duża ta Twoja Dzidzia :-) Widzę,że Masz tak samo jak i ja - zmuszają do leżenia a tu cały czas jest coś do zrobienia w domku - i nici z wylegiwania się...
 
GTC ( G chyba skrót od glukozy) - czyli pewnie cukier albo to obciążenie....
Skrót od glukozy to Glc, a GTC nie wiem:baffled:
Flexy widze że Ty i ja mamy bardzo pobonie, ja mam kaszel i katar od tygodnia, a teraz jeszcze te leki:wściekła/y::wściekła/y:
Myszka współczuję Tobie tych wymiotów, wiem co to znaczy, w pierwszych miesiącach najlepszym moim przyjacielem był kibelek:realmad::realmad::hmm::hmm::hmm:
 
reklama
Znowu jakieś choróbska :baffled: dziewczyny nie chorować ;-) trzymam kciuki żeby wszystkie dolegliwości przeszły :tak::tak::tak:

A ja dzisiaj w o 3 w nocy obudziłam się z potworną migreną :baffled: nie mogłam zasnąć. Wstałam, przekąsiłam coś i wzięłam tabletkę. Po półtorej godziny przeszło i zasnęłam. Mąż wstawał do pracy przed 6 to się obudziłam i znów migrena :baffled: jakoś przysnęłam, ale ciągle mnie głowa boli :-( ciśnienie mam ok... Skąd ona mi się wzięła :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry