• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
U nas w szpitalu pisali zeby narazie przyjeżdżać tylko z torbą z koszulą nocną i dokumentami a resztę dowiozą nam potem a ja klęłam jak tak zrobiłam.. Po pierwsze owszem jechałam na wywołanie i nie wiedziałam kiedy i o której urodzę . Jak się potem okazało urodziłam o 22,3 do tego jeszcze godzina połogu i potem spać ( teoretycznie bo oka nie zmrużyłam - dzidzia na mnie podziałała jak amfa i spać nie mogłam) a mój mąż zanim doszedł do siebie i przyjechał z rzeczami to myślałam żemnie szlag trafi , ani się nie mogłam umyć , no poprostu nic dlatego teraz chętnie będęmiała wszystko ze sobą , niech nawet będzie ta torba czekała w aucie ale będzie blisko.
 
reklama
My teraz też będziemy mieć już tylko malutką garderobę, bo do obecnej wprowadza się Junior :-) Ale faktycznie taka garderoba to fajna sprawa - myślę że przy dzieciach docenimy ją jeszcze bardziej ;-)
 
Joas to super rozwiazanie u mnie w szpitalu tez mowia zeby pakowac odzielnie koszule i ubranka dla dziecka te ktore maja isc na porodowke i prosza aby nalepic naklejke wtedy polozna wie co i jak jesli sie tego nie zrobi podobno(wiem z opowiadania) one same sobie wybieraja co uwazaja,pozdrawiam;-)
 
ja ostatnio głównie lody :-)

młody mi się rozchorował - ma biegunkę i dwa razy wymiotował, bez gorączki :szok: - chyba ciężka noc będzie... oby to nie było nic poważnego - P. i teściowa też dzis okupowali kibelki więc może to kwestia czegoś co cała trójka jadła...
 
ja też nie czułam nacinania, ani zszywania, bo na szycie dostałam gratis trochę leku do zzo :-); następnego dnia po porodzie siedziałam po turecku :-)
 
ja się boję wcześniejszego porodu nie ze względu,że coś źle obliczone tylko z powodu,że sama "wywołam" - dużo dźwigam - a to Krzymek, a to jakieś torby, plecaki... no i sporo stresów...:baffled: :zawstydzona/y:
 
ja też mam liczyć - i raz w tygodniu na ktg; młoda jest przeważnie aktywna nad ranem i wieczorem; no i jak prowadzę oczywiście - wierci się okrutnie :-)
 
reklama
a ja dzisiaj prawie zadnych ruchow nie odczowalam, moze ze dwa takie malenkie byly i nic poza tym, a teraz mnie jakos kuc zaczelo w lewtm boku....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry