magdziara
Czerwcowa mama'08
Ja też cierpię na sklerozę ciążową. Mam wszystko pozapisywane na karteczkach. A najlepsze jest to , że jestem niezdarna. Wczoraj jak wieszałam pranie to co drugi spinacz do bielizny mi z rąk wypadał....koszmar. Mąz się śmieje. a ja juz nie mam siły. Własnie mnie tak rozbolał kręgosłup, że nie mam siły siedzieć. A muszę iść brać się za obiad. Chcę wcześniej odebrać Olka z zerówki bo dzwonili ze Smyka - uznali mi reklamację butów - oddadza kasę i muszę pojechać do centrum handlowego wziąc te pieniądze i pójśc kupić drugie buty. Czyli znowu coś....
a na dodatek u nas ksiądz wymaga ukończenia nauk dla rodziców i chrzestnych 
noc zaliczyłam nieprzespaną - sikająco - kręgosłupową
idę się przespać, może mi się poprawi. Nie rozdwajać się piękne, Milkaa ma rację, jest maj, a my czerwcówki przecie 