• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
A ja leżę z laptopkiem. Wysłałam chłopaków to tesciowej na obiadek. Mam spokój i to mi się podoba:-)

Bardzo się cieszę, że odpoczniesz - kobietom w naszym stanie spokój jest bardzo potrzebny i taki czas tylko dla nas - kąpiel w pianie, spokojna muzyka, kubek ciepłej herbaty itp.
Korzystaj Magdziarko i odpoczywaj:tak:
 
reklama
no Magdziarko widze ze w końcu i Ty odpoczywasz ;-) i dobrze!!!
Ja musze zaraz sie zebrac i jechac po swoją sukienke slubna do komisu, bo juz nie beda prowadzic i musze ja zabrac :angry: co ja z nią zrobię?!?! Mam nadzieje ze jak ją wystawie na allegro może ktoś sie skusi? Fajnie by było- bo w szafie miejsca nie mam i nie bede miała na taką sukienke na dodatek z kołem, a zawsze jakis grosz by wpadł na maluszkowe zakupy :tak:
 
Właśnie się zastanawiam ile moge mec czasu na zebranie się do szpitala jak zacznie się poród. Bo bym chciała jeszcze się wykąpać, umyc włosy dopakować kosmetyki no i poczekać aż teściowa przyjedzie do Olka. Ciekawe ile czasu dziewczynom zeszło Iwoszku?Lorciu? Snoopku?

Moja siostra jak się zaczęło była godz. 23 wytrzymała ze skurczami przepowiadającymi ok 6 godz w szpitalu na Żelaznej byli przed 6 a ok 9 już urodziła. (tak mówiła)

Ja mam nadzieję, że też zdążę wziąść prysznic i umyć głowę ale pewnie już będę w szpitalu (jak dotrwam do 39 tc). Jeszcze muszę zrobić badania (posiew z szyjki, morfologia, mocz, usg płodu) mam nadzieję, że do 9.06 dam radę.

Magdziarko zdążysz ze wszystkim kochana:-Dnie martw się
 
Pani prezes! Spokojnie . opanowania Pani nie brakuje (co udowodnila Pani nie raz):tak: wiec nawet jak juz to zanim wybierze sie Pani w podróż do szpitala nie sadze ze zostawi Pani cokolwiek niezałatwionego!:-D
 
reklama
Kasy teraz masa idzie :sorry2: a na dodatek samochód zaczął szwankować i już poszło z 300zł na części i chyba na tym nie koniec :baffled: do kuchni trzeba kilka rzeczy dokupic, bo oczywiście mężulek nie chciał za jednym zamachem :dry: o maluszkowych zakupach nie wspomnę :crazy:

Do tego wszystkiego wyciszać się zaczynam, jest mi wszystko jedno jak będzie w kuchni, a zależy mi tylko na kąciku maluszkowym, żeby był przygotowany :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry