• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
I się Magdziarka dziwisz, że Twój mąż tak mało domyślny jest, jak we wszystkim go wyprzedzasz :sorry2: Żebyś tylko zawału nie dostała jak wrócisz ze szpitala a będzie coś nie po Twojemu zrobione ;-):-D
 
reklama
oj Msrtuś! Biedactwo! Dlatego też ja zakupy robie sama! Bez mojego M bo z tego raczej nic nigdy nie wychodzi. A co do samochodow to nawet nic nie mow:wściekła/y: 2 dni temu nagle na 3 auta w domu jedno sprawne !!! I każdy jak na zlość akurat potrzebuje!!!! Na szczęście udało sie naprawic jedno z unieruchomionych. :dry:
 
magdziarko znając cię na tyle ile cię poznałam , ty byłabys w stanie ogarnąć dom, odwieźć Olcia , i jeszcze samą siebie do szpitala:-D stanac w drzwiach z torbą i odmierzac czas miedzy skurczami zebyś za szybko się nie zgłosiła na izbie.
 
Mata dobrze napisane.

Magdziarko nie wyręczaj tak we wszystkim swojego M. Wiem, że ciężko pracuje i wraca zmęczony ale niech chociaż w weekendy coś zrobi sam bez pomocy żonki.
Magdziarko ja też bym chciała posprzątać
nie lubię bałaganu:no:, ale nie wiem ile mojemu M zejdzie się jeszcze z remontem łazienki więc na razie muszę patrzeć na ten bałagan:szok: horror cóż ale muszę wytrzymać
 
Ale ja niestety od mężulka uzależniona jestem :dry: autobusem nie pojadę, bo daleko i w moim stanie to głupota by była (w końcu mam leżeć :sorry2:), a teraz mam do wyboru albo maluszkowe zakupy albo kończenie kuchni :baffled: i weź tu bądź mądra :dry: już dzisiaj mężulkowi oznajmiłam, że za 2 tygodnie nie ma być juz żadnego remontu i wszytsko ma być gotowe, no i mam nadzieję, że dziecko się nie pospieszy ;-)
 
Martuś wiesz co podziałało u mnie? Usiadlam w środku remontu na podlodze , rozpłakałam sie i zaczełam krzyczeć że ja już mam dość ,i że jeszcze tylko mi dziecka brakuje w tym burdelu (za przeproszeniem:zawstydzona/y:) ze jak tak dalej pojdzie to bede musiała położyć je między workami z gladzią a zaprawą i przykryć folią remontową! Poskutkowało!
 
Martusia nie martw sie o kase, jakoś sobie poradzici. A z M trzeba stanowczo bo im się wydaje ze na wszystko mają czas. Tak to już jest.
A co do skarbówki to mi dzisiaj nerwy puściły. Czekaliśmy na zwrot podatku za dzieci i nie przychodził, więc po 3 miesiącach mąż pojechał spytać sie dlaczego nie ma. Okazało sie ze była jakaś nizgodność, ale ogólnie kwoty się nie zmieniły. Pani powiedziała, ze zaraz przyślą kasę. No i czekaliśmy 2 tygodnie i nic. Mąż dziś pojechał sie dowiedzieć czemu. A Pani grzecznie , ze oni od tych zmian mają jeszcze 3 miesiącące. Szlak by to trafił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
To nie mogli zawiadomić , ze coś jest nie tak. Tylko czekali aż my sie stawimy. ZŁODZIEJE!!!!!!!!!!!! Jestem zła

A moja córcia mówi że już jutro chce braciszka i ze ja jutro urodzę. :szok: Co za pomysły ten szkrabek ma.
 
reklama
magdziarko znając cię na tyle ile cię poznałam , ty byłabys w stanie ogarnąć dom, odwieźć Olcia , i jeszcze samą siebie do szpitala:-D stanac w drzwiach z torbą i odmierzac czas miedzy skurczami zebyś za szybko się nie zgłosiła na izbie.
Super to opisałaś Ulu. Ja też tak myślę , zę Magda właśnie tak by zrobiła.
Ja myśle, Magdusiu , zę będziesz miała jakąś godzinkę albo 2 zapasu. Ale to będzie zalerzeć od skurczy. Ale ja po dzisiejszej panice widze, ze w sytułacji podbramkowej to wszystko szybcbiej sie wykonuje. SPOKOJNIE Madziu zdążysz!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry