• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Głuszku oszczędzaj sie. Nie denerwuj się tak tym porodem. Spokojnie wszystko będzie jak trzeba. Pamiętaj ze każde dziecko jest inne i ciąża też. A od odejścia czopu to masz jeszcze troszke czasu.

Ja to planuje dzisiaj spakować torbę do szpitala, bo coś czuje że juz nie długo. Chyba ze będzie mnie męczyć i nic z tego. Mam fazy ze słabymi skurczami co 5 minut, ale przechodzą. Kręgosłup boli a ja jestem jakaś inna. :baffled:
 
reklama
W takim razie dziś pakuję torbę:tak:postanowione:-)
Dziękuje za wsparcie:tak:

Azile może rzeczywiście organizm przygotowywuje się już do porodu wtedy tez nastawienie kobiety jest inne tzn zachowuje się inaczej niż zwykle (ale tylko tak słyszałam)
 
Głuszku dziekuje ale juz na szczescie wybrałam mebelki- chodziło do pokoju dla Małego:tak: bede jechac do black red white- tam Asiowo kupiła bardzo ładne:-)
 
Azile i vice versa w pakowaniu:-D
Daruunia W takim razie życzę, żebys urodziła jak będziesz miała już dostęp do tej szafy:tak: ale jednak nie zwlekaj z tym zbyt długo:tak:
 
No kurcze ale mnie zaskoczyłyście - w życiu by,m nie powiedziała że jestem pracowita! W sumie robię to co zawsze... no właśnie ale tu chyba leży ten problem ze to co zawsze już nie można robic... Co do szpitala to nie mam zamiaru tam sie udawać !!!! No chyba ze mi wody odejdą - albo skurcze będą regularne co 5 minut. I to przez co najmnije 2-3 godziny. Ja wiem że skurcze porodowe są dużo dużo mocnijesze od takich skurczybyczków mnie męczących więc żeby się akcja rozkręciła to musi jeszcze trochę wody upłynąć albo wypłynać :-D:-D. po prostu to jeszcze nie czas i nie ten tydzień (przeklete rurki)

Kurde nie wiem czemu ale mam takie same schizy jak Limba.

W ogóle to musimy się wszystkie oszczędzac z terminami po 15 - oby do 1 czerwca.

Wiecie czego ja się jeszcze boję - nie wiem która to pisała - ale któraś z was pisała że też ją tak skurcze męczą i poszła do ginki a tam szyjka długa i tak jakoś śmiesznie to określiła- acha i daleka :tak:. Własnie sie tego boję - jak moja szyjka będzie 3 czerwca daleka to chyba ją sobie własnorecznie skrócę!!!!!
Mąż mi jeszcze zapowiedział ze mam w czerwcu nie rodzić i on mi w żaden sposób w czerwcu nie pomoze w sensie ZERO SEKSU - świnia :no:. Lipiec sobie wymyślił :crazy::crazy:. Wiec może psikusa mu z synkiem zrobimy i urodzę w maju hihi:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry