lorcia
Czerwcowa mama'08
w grupie Karola chłopiec zachorował na posocznice meningokokową typy B czyli tą na która nie ma szczepionki:-( leży w szpitalu:-( najgorsze jest to że mój synek miał z nim styczność:-( w ciągu 5 minut po telefonie z sanepidu znalazłam się w aucie i pojechałam do pediatry:-( Karol dostał już antybiotyk w pupsko i mam nadzieję że zadziała:-( dziewczyny on był w przedszkolu 3 dni i takie coś


jak ja się teraz boję o tych moich chłopaków:-
-
-(



jak ja się teraz boję o tych moich chłopaków:-
Ostatnio edytowane przez moderatora:


Wszystko w biegu... .A mąż nawet na chwilke nie moze sie zając Paulinką..., a ze ja musze zrobic pranie, rozwiesic je, posprzatac, zrobic obiad, itd... to Paulinka płacze, a Paweł nie umie tego zniesc :-( własnie w takich chwilach on zawsze z nia posiedział... Nie wiem czy dam rade... jeszcze w nocy mała spac nie chciała:-( a w ogole spie na wersalce w duzym pokoju i jest tak okropnie twarda, a zeby zasnac musze spac na boku... - ramiona mi odpadają
Położyl go do leżaczka, potem do wózka. Dopiero kładąc spać do łóżeczka, zauważył wielką plamę na pleckach. A ten nasz mały skubaniec nawet nie zapłakał
No to musiałam się wziąć za wielkie pranie- leżaczek, dwa prześciwradłą, ubranka. Ale niec to...najważniejsze, że jakoś sobie beze mnie poradzili