kasiau30
Czerwcowa mama'08
Cze kobitki ja dopiero niedawno wróciłam do domu , olałam wszystkie porządki i poszłam z siostrą i z dzieciakami na dłuugi spacer. W domu burdelik ale za to dzieciaki szczęśliwe i brudne.
Niby mam kuchnię ale nie do końca zrobioną toteż nie mam weny na porządki bo jeszcze się na kurzy i pobrudzi. Jak na razie to stera pranka i prasowanka
już nie nadążam .
Współczuję wszystkim mamuśkom kłopotów ze zdrówkiem - mam nadzieję że nasze dzieciaczki są silne i szybko wyzdrowieją.
Jeszcze nie miałam okazji przywitać nowej mamusi - Biedroneczki - laseczki wow:-)i jej dzidzi :-)
Moja wydłużyła sobie trochę spanko bo potrafi i 6 godzin ale to na razie rzadkość za to w dzień i na dworze potrafi czuwać. Dziś jej się spodobało oglądanie świata bo trzymałam ją na rękach pleckami do mojego brzucha a ona się rozglądała i była spokojna i nie marudziła - na szczęście goście już poszli i ładnie zasnęła po kąpieli:-)
Niby mam kuchnię ale nie do końca zrobioną toteż nie mam weny na porządki bo jeszcze się na kurzy i pobrudzi. Jak na razie to stera pranka i prasowanka
już nie nadążam .
Współczuję wszystkim mamuśkom kłopotów ze zdrówkiem - mam nadzieję że nasze dzieciaczki są silne i szybko wyzdrowieją.
Jeszcze nie miałam okazji przywitać nowej mamusi - Biedroneczki - laseczki wow:-)i jej dzidzi :-)
Moja wydłużyła sobie trochę spanko bo potrafi i 6 godzin ale to na razie rzadkość za to w dzień i na dworze potrafi czuwać. Dziś jej się spodobało oglądanie świata bo trzymałam ją na rękach pleckami do mojego brzucha a ona się rozglądała i była spokojna i nie marudziła - na szczęście goście już poszli i ładnie zasnęła po kąpieli:-)
Rano pójde
Wymęczona juz jestem strasznie... . Paulinka ciagle by tylko swiat zwiedzała na rękach,a ze narazie ma tylko moje rączki to one powoli odmawiają mi posłuszeństwa
ehh... takie ciezkie je mam.
Jestem zdrowa i nie ma podstaw by ludzie sie bali, ze ich zaraże
No po prostu jeden wielki koszmar... Na głowe juz dostałam
Nie lubię takiej pogody
. W mieszkaniu w taki upał strasznie się męczy. W dalszą podróż np. nad wodę na razie się nie wybierzemy...mały nie lubi fotelika samochodowego, jest mu w nim niewygodnie. Zresztą fotelik nie służy jego krzywemu kręgosłupowi:-(
no cóż musze wykluczyć od czego może mieć taką kupkę.