agusia04
Czerwcowa mama'08
Dzięki za dobre słowa!!!! Chociaż w Was mam wsparcie:-) Jeśli nic się nie zmieni to po 15 paźdzernika zabieram dzieciaczi i pojadę gdziś niedaleko bo z dwójką w daleką podróż ciężko będzie się wybrać. Nie mogę wcześniej bo 9 mam sprawę w sądzie o pto żebym mogła się zrzec spadku za dzieci po mojej babci
i muszę tam być osobiśice a jeszcze 3.10 kontrola bioderek, a 13 kolejne szczepienie.
Zaraz zmykam na jakiś spacerek słoneczko świeci, jest chłodno, ale trzeba wykorzystać dobrą pogodę.
Lorcia u mnie odwrotnie Kacper w przedszkolu podobno grzeczny jak pytam, za to w domu nadrabia. U nas była podobna sytuacja jak Kacper zaczął chodzić do przedszkola, że Pani z małym doświadczeniem próbowała wyszukać u Kacpra ADHD i inne rzeczy, natomiast Pani z doświadczeniem powiedziała, że pewne zachowania u dziecka w jego wieku są przejściowe i miną. Będzie dobrze Kochana. Karolek widocznie Karolek potrzebuje więcej czasu. Wszystko niedługo się unormuje i będzie super grzeczny. Trzymam kciuki
Ale od poniedziałku M kończy drugą pracę i będzie wracał o 16 więc póki co mam ambitny plan że będę Kacpra zaberała na jakieś spacerki tylko ja i on. A po za tym planuję, że zacznę chodzić 2-3 razyw tyg. na Rollera czy jakoś tak i zrobię coś dla siebie. M już powiedziałam co planuję i będzie musiał zostawać z chłopcami.
Wczoraj kupiłam Kubie taką szczoteczkę do masażu dziąsełaek i wieczorkiem mu wymasowałam i przed snem posmarowałam dziąsełka żelem i o dziwo w nocy był jakby spokojniejszy.
Ja jeaszcze zastanawiam się czy nie przerzućić Kuby do spacerówwki. Strasznie się wscieka jak leży w gondolce i nic nie widzi. Opuszczam mu budę, pod główkę podłożyłam poduszeczkę a i tak muszę jeździć na dwóch kółkach, żeby widział co się dzieje. Nie wspomnę, że sam próbuje się podnoisić. A w spacerówce mogłabym dać mu pozycję półleżącą. Co Wy na to??? A może jest jeszcze za wcześnie???
Nic zaczynam się zbierać i idziemy pospacerować
i muszę tam być osobiśice a jeszcze 3.10 kontrola bioderek, a 13 kolejne szczepienie.Zaraz zmykam na jakiś spacerek słoneczko świeci, jest chłodno, ale trzeba wykorzystać dobrą pogodę.
Lorcia u mnie odwrotnie Kacper w przedszkolu podobno grzeczny jak pytam, za to w domu nadrabia. U nas była podobna sytuacja jak Kacper zaczął chodzić do przedszkola, że Pani z małym doświadczeniem próbowała wyszukać u Kacpra ADHD i inne rzeczy, natomiast Pani z doświadczeniem powiedziała, że pewne zachowania u dziecka w jego wieku są przejściowe i miną. Będzie dobrze Kochana. Karolek widocznie Karolek potrzebuje więcej czasu. Wszystko niedługo się unormuje i będzie super grzeczny. Trzymam kciuki
Ale od poniedziałku M kończy drugą pracę i będzie wracał o 16 więc póki co mam ambitny plan że będę Kacpra zaberała na jakieś spacerki tylko ja i on. A po za tym planuję, że zacznę chodzić 2-3 razyw tyg. na Rollera czy jakoś tak i zrobię coś dla siebie. M już powiedziałam co planuję i będzie musiał zostawać z chłopcami.
Wczoraj kupiłam Kubie taką szczoteczkę do masażu dziąsełaek i wieczorkiem mu wymasowałam i przed snem posmarowałam dziąsełka żelem i o dziwo w nocy był jakby spokojniejszy.
Ja jeaszcze zastanawiam się czy nie przerzućić Kuby do spacerówwki. Strasznie się wscieka jak leży w gondolce i nic nie widzi. Opuszczam mu budę, pod główkę podłożyłam poduszeczkę a i tak muszę jeździć na dwóch kółkach, żeby widział co się dzieje. Nie wspomnę, że sam próbuje się podnoisić. A w spacerówce mogłabym dać mu pozycję półleżącą. Co Wy na to??? A może jest jeszcze za wcześnie???
Nic zaczynam się zbierać i idziemy pospacerować
Ostatnia edycja:
no i śpi, chociaż darła się z godzinę jak nie lepiej, zapłakaną wzięłam na ręce i prawie mi doleciała, więc wrzuciłam ją do łóżeczka, pokwiliła i usnęła... ciekawe ile pośpi 
trzymam kciukasy żeby wszystko się ułożyło 
i prawie tą rączką nie rusza. Nie wiem skąd ten siniak!!! wygląda tak, jakby sie uderzyła - zaczełam ją dotykać po rączce i nagle zaczeła tak płakać, jakby świat sie jej zawalił -
.Ucieczka jest dobra ale na chwile, problemów nie rozwiąże niestety.
na sniadanio mala dostała kaszkę ryżową z babanem. Wyjadła wszystko do dna i pomrukiwała przy jedzeniu jak kotek z zadowolenia
może rzeczywiście się o coś udzerzyła, może o jakąś plastikową grzechotkę