agacina
Czerwcowa mama'08
Ja prasuję w zasadzie tylko bodziaki - śpiochy i pajacyki zakładam na body, więc nie dotykają bezpośrednio skóry i od dawna się nimi nie przejmuję. Piorę w Jelpie z dodatkiem zmiękczacza i nie mam wrażenia, że ciuszki są szorstkie po praniu. Jeśli chodzi o pranie, to planuję zrobić tak, jak Marta - jak wykończę zapas Jelpa, to wrzucę jednego bodziaka do naszego prania, założę Lence i zobaczę co się stanie - jeśli nic, to nie będę więcej kupować specjalnych proszków.

,a i proszek dobrze znosi...
a już myślałam, że nic do nas nie dotrze. A tu
. No nic narazie nie zapeszam.
Lepiej sie jakos oglada fotki w albumie