• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Witam was bardzo serdecznie!!!!!!!!!
Kasiu oj nieźle z tym fotelikiem, dobrze że całego samochodu nie ukradli!
A u mnie chorowania ciąg dalszy. Od wczoraj muj Domiś jest na Antybiotyku domięśniotym. Temperatura go trzymała już 3 dzień i doszedł straszny kaszel. Już dziś po południu jest lepiej. Za nami 3 zastrzyki 11 przed nami. A po z tym nic ciekawego się nie dziej. Domiś przez te chorowania stał sie całkowitym leniuszkiem , nie lubi lerzeć na brzuku tylko na rączkach by chciał.
 
reklama
Głuszku i bardzo dobrze, ze tak robisz. W końcu wyspana mama to zadowolona mama. Mi też zdarza się przytrenować oko. Olek bawi się Antoś na leżaczku a ja na łózku i słyszę jak Olek go zabawia. Teraz jeszcze mąż ma tydzień wolnego. We dwoje łatwiej dzielić obowiązki. Ale Antoś budzi się raz w nocy ok 3 czasem później. Np dzisiaj dopiero o 5ej ale to dlatego że sporo zjadł wczoraj na noc.
 
Witajcie dziewczynki!

Kasiau-bardzo nie lubie zlodziejstwa!Ale musze przyznac,ze kupujac prezenty przed swietami mialam takie zdazenie:Weszlam z wozkiem do sklepu,wzielam jeden prezent,wlozylam go do kosza na dole wozka i szukalam kolejnych.Nic wiecej nie znalazlam,zdenerwowalam sie i wyszlam ze sklepu!Przez bramki i nic nie piszczalo!Dopiero w kolejnym sklepie zorientowalam sie,ze mam tamten prezent caly czas w wozku,niezaplacony,czyli ukradziony!
Oczywiscie wrocilam do tego sklepu,wzielam niepozornie cos tam jeszcze i stanelam w kolejce do kasy.
Dziewczyny,ale mi bylo wstyd!A gdyby bramki zapiszczaly.....Przylapanoby mnie i Maje na nieswiadomej kradziezy!


A chcialabym sie jeszcze tylko szybko pochwalic,ze z M na zmiane uczymy znow Maje samodzielnego zasypiania-siedzac kolo lozeczka,dopoki nie zasnie,i to dziala!Co prawda czasem zajmuje to 15 minut,ale czasem godzine....
 
Ostatnia edycja:
Ja też tak kiedyś zrobiłam a właściwie to Weronika trzymała w ręku i przeszłyśmy ze słomkami za 5 złotych - zorientowaliśmy się za późno i nie wracaliśmy do sklepu ale sumienie się i tak ruszyło.
 
Kasiu masakra z tym fotelikiem ale ktoś miał tupet:szok:
Majeczko każdemu może się zdarzyć:tak: ja raz wyszłam z koszykiem bez zakupów (akurat nic nie było) i kapnęłam się że trzymam go dopiero jak przeszłam przez prawie połowę dzielnicy:-D nie oddałam bo nie chciało mi się wracać:zawstydzona/y::-D no i śmiesznie to wyglądało taki blaszany koszyk:-D

a ja po pracy:baffled: zmęczona i przeziębiona:baffled:

Zdrówka dla wszystkich!!!!
 
Azile zdrówka dla Was!!!!!!!!!!!

Bartut już spi, Ł poszedł do pracy na noc, a ja zmykam zaraz do łóżka, bo jestem zmęczona i nie wyspana, dzisiaj w Kraku strasznie zimno, ale spacer zaliczyliśmy ;-)

Spokojnej nocy mamusie!:-)
 
Witam
Święta i po Świętach...
U nas nocka spokojna... obudziłysmy sie o 8 - jestesmy po sniadanku, Nadia już pokłada się w łóżeczku, pewnie zaraz zaśnie:tak:
Nadia ma nadal kaszel, od dwóch dni daje jej eurespal i calcium, zobaczymy - jesli do jutra nie przejdzie to muszę wybrać się do lekarza...
U mnie mała zmiana - mąż się odezwał i nawet przyjechał do Nas wczoraj, porozmawialismy o nas i dzieciach - czas pokaże...
Napisał do mnie wieczorem, że przyjeżdza do Nas do domu jego rodzina z Bielska, moze przyjedzie i będziemy miec kolejną okazję do pogadania...zobaczymy...
 
Lilianka!!! Bardzo się cieszę!!!

U nas nocka ok, Bartuś wstał o 8 zjadł, pobawiliśmy się i teraz ucina sobię drzemkę, Ł tez spi po pracy, ja się zabrałam za sprzątanie i dalej lece poki Bartut śpi!

Miłego dnia!
 
Helllo .
My do 10ej wylegiwalismy się w łóżku. Mąż poleciał na zakupy i zjemy bardzo późne sniadanko i uciekamy. Nie ma nas ciagle w domu, bo przyleciała siostra mojego męża z Londynu i spędzamy z nią czas...więc proszę o wybaczenie.
 
reklama
Cześć:-) u nas nocka w porownaniu do ostatnich ok. Ja już posprzątałam chalupkę, poprasowałam. Kuba zjadl obiadek:tak: a teraz się bawi. Za niedługo pędzimy na spacerek trochę się dotlenić i jakieś niewielkie zakupki zrobić.

Lilianko dacie radę;-):-) Jestem z Tobą:tak::-)

Zdrówka wszystkim życzę i dzieciaczkom i mamusiom:-)

Miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry