• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Witam wieczorem!

Asiowo, mam nadzieję, że Paulinka czuje się lepiej. Tak jak pisały dziewczyny, koniecznie podawaj płyny, małe ilosci, po kilka łyżeczek, a często. I obserwuj ją, czy nie ma objawów odwodnienia. Trzymam kciuki!

Jeszcze ja przyłączam się do życzeń urodzinowych dla Ani:tak:

W niedziele dostaliśmy zaproszenie na wesele od znajomego ze studiów. Wesele spore, bo na 190 osób - w lipcu. Na szczęście na miejscu więc nie trzeba będzie jezdzic.
My jesteśmy zaproszeni na wesele w sierpniu w Krakowie. Żeni się brat M więc musimy jechać. Już teraz myślę, jak mały przeżyje podróż. W samochodzie jest w stanie wytrzymać 1,5 godziny i to pod warunkiem, że jedziemy w porze jego drzemki:dry:. Mam nadzieję, że do wakacji trochę mu się zmieni pod tym względem, bo chcielibyśmy też pojechać nad morze. Jak nie to jedynym wyjściem będzie podróż nocą:sorry2:
Ja też się zastanawiam bo mała już podchodzi do mnie i na stojąco łapie cyca
Mój tez tak robi. Nawet zrobiłam mu tak zdjęcie, bo śmiesznie wtedy wygląda:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. Całym sobą mówi "mamo jeść". Ja planuję odstawić jak skończy rok...ale to pod warunkiem, że zacznie wreszcie PIĆ!!!:wściekła/y:
U nas tez w centrum wieje, ja mieszkam na 3 piętrze( ostatnim) to mam wrazenie, ze okna mi zaraz wiatrzycho wypchnie..:szok:
U mnie też wieje, ale ja mieszkam na 8 piętrze:dry:. Okna pozamykane a i tak jest ciąg powietrza, w łazience i w kuchni głośno huczy w szybie wentylacyjnym. Na szczęście Krzysiowi jakoś nie przeszkadza:tak:

My dziś pomimo deszczowo-śniegowo-wietrznej pogody zaliczylismy godzinny spacer...miałam straszna ochotę wyjść z domu. Mały smacznie spał pod folią. A po południu wyszło piękne słońce:tak:. Ale już nie miałam ochoty na dalsze spacerowanie.

Spokojnej nocy!
 
Witam z rana. Moj syn tak jak chcialam spal cala noc Obudzil sie co prawda po 6 juz ale w noc spal . U nas za oknem cudna pogoda niebo czysciutkie słoneczko piekne noo ale tak wesolo nie jest wieje tak ze leb chce urwac.
 
Asia napisz koniecznie co z Paulinka!!!! A dieci płacza jak wymiotuja bo nie wiedza co sie z nimi dzieje. NIgdy nie zapomne jak Marysia miała rotawirusa - byłam wtedy w ciazyz Michałem - nie spalam cał noc bo mi żygała co pół godizny, przed kazdym żygiem był jeden wielki płacz. TRAGEDIA

Ja chce juz wiosne!!! Wcozraj w Krakowie było 2 stopnie i padał marznący deszcz i nawet na polko nie wyszłam. Siedzielismy cay dzien w domu i zbijalismy baki z nudów.

Magda nie dziwie ci ise ze sie wkurzyłas z tym przedszkolem a iangielskim.

Mamoot ja tak przezywam ze Marysia idzie od wrzesnia do przedszkola ze ci mówie, az mnie ściska w żołądku jak o tym pomysle. Chyba jestem nienormalna.
 
witajcie

U nas narazie spokojnie... Noc przespała całą na szczescie, dałam jej przed chwilką troszkę mleczka i czekam na reakcję, mam nadzieje, ze nic jej nie bedzie:-( Ale jestem przerażona, ciagle mysle o wczorajszym wieczorze:-( okropne uczucie...
Narazie się bawi i usmiecha...
Katarek mamy wstretny niestety... :-(
 
Asia mogła wymiotowac od kataru. Katar spływa do gardła i ona go łyka i ten śluz mógł jej podfraznic zołądek. Oby to nic powazniego nie było. Daj znac po lekazru!
 
reklama
No własnie tez mi sie tak wydaje..., ze to przez ten katar...:zawstydzona/y: Mam nadzieje, ze to tylko to... :zawstydzona/y:na 13 idziemy do lekarza...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry