A
Asiowo
Gość
zasnela... :-( bede dzis przy niej siedziec... a jutro rano pojedziemy do lekarza...
koszmar...
koszmar...Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
koszmar...
matko, siedze i rycze, oby to nie było nic powaznego:-(
My jesteśmy zaproszeni na wesele w sierpniu w Krakowie. Żeni się brat M więc musimy jechać. Już teraz myślę, jak mały przeżyje podróż. W samochodzie jest w stanie wytrzymać 1,5 godziny i to pod warunkiem, że jedziemy w porze jego drzemkiW niedziele dostaliśmy zaproszenie na wesele od znajomego ze studiów. Wesele spore, bo na 190 osób - w lipcu. Na szczęście na miejscu więc nie trzeba będzie jezdzic.
. Mam nadzieję, że do wakacji trochę mu się zmieni pod tym względem, bo chcielibyśmy też pojechać nad morze. Jak nie to jedynym wyjściem będzie podróż nocą
Mój tez tak robi. Nawet zrobiłam mu tak zdjęcie, bo śmiesznie wtedy wyglądaJa też się zastanawiam bo mała już podchodzi do mnie i na stojąco łapie cyca


. Całym sobą mówi "mamo jeść". Ja planuję odstawić jak skończy rok...ale to pod warunkiem, że zacznie wreszcie PIĆ!!!
U mnie też wieje, ale ja mieszkam na 8 piętrzeU nas tez w centrum wieje, ja mieszkam na 3 piętrze( ostatnim) to mam wrazenie, ze okna mi zaraz wiatrzycho wypchnie..![]()
. Okna pozamykane a i tak jest ciąg powietrza, w łazience i w kuchni głośno huczy w szybie wentylacyjnym. Na szczęście Krzysiowi jakoś nie przeszkadza
. Ale już nie miałam ochoty na dalsze spacerowanie.
Mam nadzieje, ze to tylko to...
na 13 idziemy do lekarza...