mata-kow
mama do kwadratu :)
juz 3 lekarzy obdzwonilismy i żaden nie przyjmuje, bo to juz po godzianch, a to urlop
nie chcę iśc do jakiegos konowała... normalnie masakra... mała mi spala tylko pół godziny i to 2 razy sie przebudzała... tempka mniejsza, więc to chociaz na pocieszenie, ale krztusi sie katarem :-( i w kółko rączki i rączki
nie chcę iśc do jakiegos konowała... normalnie masakra... mała mi spala tylko pół godziny i to 2 razy sie przebudzała... tempka mniejsza, więc to chociaz na pocieszenie, ale krztusi sie katarem :-( i w kółko rączki i rączki
). Płuca i oskrzela na szczęście czyste, za to gardło czerwone i rozpulchnione, nosek podobnie... a żeby było mało to i zębolce kolejne się szykują, bo dziąsła mocno rozpulchnione
dostalismi nivasin, jakiś antybiotyk (ale to tlko jak jutro będzie dalej temp.) i stodal. Dzisiaj czeka nas cieżka noc...
A ile u Was?
i szybkiego wyklucia ząbków ;-)
Wstaje ładnie, bo po 7, potem jeszcze kima z godzinkę ;-) Jemy śniadanko(Ola dwa ;-)) i mykamy w słoneczko
Taka cudna ta pogoda... dziś złaziłyśmy pół miasta ;-) Potem szybciutki obiadek, m wraca - mała śpi tylko na spacerze prawie to później maruda nie z tej ziemi i nas wykorzystuje
.