• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Ja też mam tę poduszkę - dokładnie taką, jak Magdziara - i ją uwielbiam ;-)
Co do spania na lewym/prawym boku, to też czytałam bodajże w "W oczekiwaniu na dziecko", że lewy bok jest lepszy - ale pewnie jest kilka teorii :-) Myślę, że najważniejsze, żeby mamie było wygodnie, a jakoś trudno mi uwierzyć, żeby to miało wielkie znaczenie, na którym boku się śpi :-)
 
reklama
a ja mam wstręt do spania na lewym boku :-(; staram się,ale i tak ląduję na prawym lub nawet na plecach - jakiś ten mój organizm "kapryśny" w tej ciąży jeśli chodzi o pozycję przy spaniu :-)

a jutro pobudka o 3.45 :szok: - a wcale nie chce mi się teraz spać :baffled:
 
Ja też mam tę poduszkę - dokładnie taką, jak Magdziara - i ją uwielbiam ;-)
Co do spania na lewym/prawym boku, to też czytałam bodajże w "W oczekiwaniu na dziecko", że lewy bok jest lepszy - ale pewnie jest kilka teorii :-) Myślę, że najważniejsze, żeby mamie było wygodnie, a jakoś trudno mi uwierzyć, żeby to miało wielkie znaczenie, na którym boku się śpi :-)

ma znaczenie niestety - zalecają lewy bo wtedy jest lepszy dopływ krwi do malucha; nawet na kursach pierwszej pomocy uczą aby ciężarne przy omdleniach itp. układać na plecach ale z "przechyłem" na lewy bok (nie wiem jak to opisac)
 
A u mnie zaczęły się trochę inne ruchy. To znaczy już nie tylko kopanie, ale rozpychanie się. Właściwie nigdy nie czuję już kopniaka w jednym miejscu, tylko w dwóch najczęściej na przeciwległych końcach brzuszka, albo nawet w trzech miejscach.:szok::-D
 
ma znaczenie niestety - zalecają lewy bo wtedy jest lepszy dopływ krwi do malucha; nawet na kursach pierwszej pomocy uczą aby ciężarne przy omdleniach itp. układać na plecach ale z "przechyłem" na lewy bok (nie wiem jak to opisac)

Ja rozumiem, że jakieś znaczenie to ma - tylko trudno mi uwierzyć, że mogę zrobić swojemu dziecku krzywdę śpiąc na prawym boku a nie na lewym... Myślę, że nawet jeżeli lewy bok jest lepszy, to różnice w przepływie krwi raczej nie są duże, a faktyczny wpływ na dziecko tych "trochę lepszych" i "trochę gorszych" przepływów chyba nie może być bardzo istotny... W każdym razie, przyjęłam do wiadomości, że lepiej jest spać na lewym boku, ale nie wpadam w panikę, jeżeli obudzę się na prawym :-) Nie zamierzam fundować sobie bezsennych nocy z powodu zamartwiania się o pozycję do spania :-)
 
reklama
jest dokłądnie jak napisała iwosz na lewym odciążasz jakąś żyłę wrotną a na prawym ją naciskasz. Mi w szpitalu zawsze ktg na lewym robili. W czasie porodu tez na lewym bokui przeleżałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry