mata-kow
mama do kwadratu :)
Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Dzisiaj już wszystko ok, więc wczoraj pewnie spanikowałam
Najwyraźniej maluszek już nie jest maluszkiem i ma coraz mniej miejsca, więc się rozpycha ;-)
a już się cieszyłam, że jest taki grzeczny i nie sprawia mamusi bólu, tylko co najwyżej łaskocze
Najwyraźniej maluszek już nie jest maluszkiem i ma coraz mniej miejsca, więc się rozpycha ;-)a już się cieszyłam, że jest taki grzeczny i nie sprawia mamusi bólu, tylko co najwyżej łaskocze


leżą w szafie.Mój Adaś leży sobie w poprzek i wogóle nie widac ze jestem w ciąży
.Nosze bluzeczko sukienki i każdemu rozpowiadam ze jestem w ciązy :-):-).A własnie przytyłam od 1 wrzesnia -4 kilo-nie za mało??Tylko ze normalnie waże 86 przy 175 wzrostu.No i nie mam apetytu wogóle.Jak myslicie organizm czerpie z zapasów tłuszczu??Bo mi schudły nogi i ramiona.
Wogóle to musze spac prawie na wznak bo mi sie dzidzius rozpycha na boki i jak tylko kłade sie spac,(a lubie spac na embriona) ,to zaczyna sie kopanie.Mam uczucie jakby ze złosci kopał i mówił-Mama prosze mnie tu nie przygniatac.No i wtedy własnie bardzo boli.Dam znac popołudniu co mi powiedziano.