No to melduje sie po wizycie i ginki:-)
Juz od progu powiedzialam jej o bolach brzucha,wodnistych uplawach,wiec najpierw zbadala mnie ginekologicznie i usg dopochwowym.No i na szczescie te uplawy to nie wody plodowe,szyjka zamknieta,dluga na 4cm,lozysko sie unioslo:-)
Musiala tylko pobrac probke do badania,bo podejrzewa infekcje.
Potem mialam usg przez brzuch-Majunia akurat byla ulozona glowka w dol;-)Wszystko z nia dobrze,ma juz 31cm i wazy 835gr.
Pytalam o Venoruton zel-mozna go uzywac w ciazy.
Moge tez bez problemu leciec do Polski,a nawet wrocic sobie samochodem-musze tylko,oczywiscie,robic przerwy na rozprostowanie nog i duzo pic.
No i dostalam w koncu skierowanie na morfologie,toksoplazmoze i glukoze.