reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Magdziara! Gratulacje!
Jesli chodziowage to nie nalezy sie przywiazywac za bardzo, bo granica bledu to nawet 500g. W dwie strony. Mojej bratowej coreczka wg usg w piatek wazyla 4000g, a urodzila sie we wtorek z waga 3550g. Lola miala wazyc 2950g a urodzila sie nastepnego dnia 3650g. A wiec luuuuuuzik. Dlatego nie ma co brac do glowy nawet terminow wyliczoych wg usg (na tym etapie).
 
reklama
Magdziarko super że wszystko jest ok z dzidzią:happy::-)
podziwiam ciebie że wysiedzisz w kinie 2h:szok::szok:
w tym tyg ide na usg 4D,zobaczymy maleństwo i czy na pewno wszystko jest ok, brałam tabletki p-wym na początku ciąży,wg mojej gin nie mogły zaszkodzić, ale jak sie czyta objawy uboczne tych leków w farmakologii to depresji można dostać:no::no::no:
 
chyba zacznę zapinać pasy, codziennie jeżdżę samochodem do pracy 30 km i przyznam sie ze ich nie zapinam:no::no::no: ale ze mnie łobuz:crazy::crazy: ale jest mi tak niewygodnie, spróbuję dzisiaj waszych metod:tak::tak:
 
Moj Kubulek mial byc malutki przewidywalna waga 2900g a urodzil sie w 36 tyg. z 3150g.

Aniaw ja tez jak nie wiedzialam ze jestem w ciazy zazywalam lekarstwa bylam przeziebiona. Lekarz mowi ze wszystko ok ale ja ciagle mam schize i martwie sie o malego.
 
kacha381 na samym początku pierwszej ciąży, dostałam rwy kulszowej, okres mi sie spóżniaj, ale test wyszedł negatywny, więc nic nie podejrzewałam że jestem w ciąży, wziełam naraz podwójną dawkę ketonalu(200):zawstydzona/y:, w między czasie zdążyłam napić sie i to konkrenie na panieńskim u przyjaciólki:crazy::no:, moja niunia urodziła sie zdrowa, ale schiza tak jak mówisz była przez całą ciąże:baffled::baffled::baffled:
teraz staram sie tego uniknąć i o tym nie myśleć,ale i tak siedzi mi to cały czas w głowie:sorry2::no::-(
 
A to super, mam nadzieję, że Maleńka nie będzie spieszyć się na ten świat i spokojnie pozaliczam wszystko i pozdaję egzaminy, jestem silna baba, więc chyba dam radę :tak::-) Podniosłyście mnie na duchu Dziewczyny. Ja pasy zapinam chyba z przyzwyczajenia i jakoś tak mam większe poczucie bezpieczeństwa wtedy, ale to indywidualna sprawa. Czytałam kilka artykułów wspieranych opiniami lekarzy, niektórzy twierdzą, że lepiej jest nawet zapinać niż nie, tylko trzeba pamiętać, że dolny pas pod brzuszkiem, a górny nad i wszystko powinno być ok.
 
Wiem kobitki że nawet pogoda nie nastraja a my czujemy się tak jak się czujemy ale podobno w 30 tygodniu nagle mamy dostać sił i werwy - instynkt wicia gniazda więc mogłoby się to sprawdzić. Czytałam taki opis 30 tygodnia w M jak mama i szczerzę liczę na ten przypływ sił.:-)Wam też tego życzę :-)
 
reklama
Hej kobietki. Dziękuję za miłe gratulacje. No staram się aby dzidzia była zdrowa;-)Obiecałam zdjęcia, więc je dołączam. Maluszek leży w położeniu podłuznie - główkowym.Tak śmiesznie był zwiniętyw kłębuszek. Jest jak to doktor powiedział kompletny( dwie ręce , dwie nogi itp....jajeczka też są;-))
Zdjęcie twarzyczki
259anaf.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry