reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Ja też dostałam powera, zwłaszcza do czynności domowych, wczoraj z nudów zaczęłam piec babkę, a to nie jest moja mocna strona...no ale wyszła :tak:...w ogóle nie umiem usiedzieć na tyłku, ale potem wieczorem trochę padam z nóg i kręgosłup mi dokucza, ale to nie od ciąży, bo zawsze miałam takie kłopoty, pewnie dlatego, że jestem przy kości i mam spory biust :baffled:
 
U mnie dzisiaj za oknem bialutko a żeby tego było mało to cały czas pada. A ja już liczyłam powoli na wiosenną pogodę:-( Kurtka robi się przyciasna a tu zima a tak sobie myślałam że przetrwam w niej do cieplejszych temperatur:-(
Po za tym idę dzisiaj po południu z Kacprem do lekarza (efekt przedszkola:-()
No ale liczyłam się z tym niestety. Najgorsze że Kacper nie daje sobie wytłumaczyć dlaczego nie moze iść do dzieci i wojna od rana na całego:szok:
 
Hej kobietki. Nie martwcie się wagą - zaczniemy biegać za dzidziusiami to od razu zgubimy co trzeba. A ja mam dzisiaj mętlik w głowie.....Pomóżcie!!!
Mieliśmy w marcu mieć jasną sytuację odnoście pracy męża...i nic - musimy czekać na ruchy w jego firmie. Tkwimy w martwym punkcie. Bo tak... Jak nie dostanie podwyżki mówi, że zmienia prace ..wiadomo tez to troche potrwa, zanim znajdzie nową. No dobra jak dostanie podwyżkę zostaje w firmie i dzięki podwyżce możemy zmienić mieszkanie lub zacząć budowę domu...I teraz nie wiem co robić. Dzisiaj przyjechał mój tata, który na codzień siedzi w Niemczech( pracuje jako budowlaniec) i mam ochotę, żeby mi odświeżył w domku( malowanko pokoików) Z jednej strony mam świadomość, że a chwilę ( no kilka m-cy) mogę się wyprowadzić a z drugiej mieszkać w brudnych ścianach.....A przecież gdybyśmy chcieli sprzedać to też lepiej, żeby było czysto. Co radzicie...chyba pojade po farby...obliczyłam, że jakieś 300- 400 zł wydam na farby itp. :-(ee nie jestem zdecydowana
 
J bym odswiezyla... Byla w ciazy z Bartem, mielismy juz kupiony dom, ktory sie budowal i robilam remont w mieszkaniu - nawet cala lazienke kulismy i robilismy od nowa. Wyprowadzilismy sie jak Bart mial rok. Przez ten czas przynajmniej czysto i swiezo mialam. A mieszkanie do sprzedazy tez lepiej wygladalo...
 
reklama
Magdziarka, remont nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie :tak: jeśli będziecie mogli się budować, to za odświeżone mieszkanko zawsze można podnieść ciut cenę i nikt nie będzie pokrzywdzony :-). Poza tym mieszkanie po malutkim remoncie zawsze wydaje się warte swojej ceny ;-)
Jeśli jednak sytuacja w pracy męża się nie wyklaruje, to lepie mieć remoncik za sobą zanim urodzi się maluszek :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry