reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Magdziara super że wszystko super po wizycie:tak:. Dzidzia też spora:-D

Aniaw23 ja tak do końca też nie sugeruję się wagą dziecka bo wiadomo że to tak podawane na oko:-D. Mój Kacper też niby miał być dłuży a urodził sie 3220g i 51cm


Tak tylko orientacyjnie chciałam porównać:-D:-D:-D:-D:-D
 
Dziewczyny co tam będziemy się martwiły na zapas kilogramami. Dzieciaki wszystko z nas wyciągną. Po za tym będzie ciepło to będziemy duuuużo spacerowały i kg. same znikną. Dobrze że to będzie prawie lato to będzie motywacja do spacerków gorzej chyba by było zimą:tak:
A teraz po co niepotrzebnie się stresować. Głowy do góry i nie patrzymy na wskaźnik na wadze:-D:-D:-D:-D

Jola244 nie martw się ja mam 13kg na plus przy moim niewielkim wzroście niestety (162cm).:szok:
 
Na szczęscie mnie opuchlizna narazie omija ale sądzę, że jak tylko zrobi się ciepło to i do mnie dotrze:szok:

Ale wczoraj to się sama z siebie śmiałam jak obcinałam paznokcie u nóg. Zasapałam się i nastękałam jak Pani w podeszłym wieku. Czuję się coraz bardziej jak wieloryb i już nie chodzi o wyglą ale o to ile czasu zajmują mi teraz czynności z którymi kiedyś nie było kłopotu:szok:
 
Ja tez czuje sie jak słonica. Niestety nawet posmarowanie nog balsamem sprawia mi trudnosc . Wkladanie butow .. Marzy mi sie zalozyc juz polbuciki zeby tylko wsadzic noge bez wiazania zapinana itd. No i zeby mozna juz bylo wjsc na dwor bez kurtki Niestety moja zimowa juz staje sie za cisana a nie chce kupowac jakiejs wiosennej bo szkoda mi kasy. Wole sobie po porodzie cos kupic.
 
Ja też jestem za zapinaniem pasów. Ale warto zapytać doktorka jeszcze.
Przypomniało mi się jak byłam w ciązy z Kacprem jak jechaliśmy do teściowej niedaleko wtedy było jakoś odpuszczałam sobie pasy, ale któregoś dnia nie wiem czemu wsiadając do auta odruchowo zapięłam i kawałek przed jej domem gościu najechał nam w tył auta. Nie była to jakaś mega prędkość ale jednak. Na szczęscie wszystko dobrze się skończyło i od tamtej pory pasy mam zawsze zapięte w/g waszych instrukcji:tak:
A jeśli chodzi i jazdę samochodem w 9 m-cu to ja dostałam skierowanie do szpitala bo byłam po terminie. Męza nie było w domu bo wyjechał kilka tygodni wcześniej do pracy na Pomorze to ja wsiadłam w auto zawiozłam się do szpitala i zostawiłam je na parkingu. Na weekend dostałam przepustkę przyjechałam do domu i okazało się po kliku godz. że mam skurcze. Ale do szpitala pojechałąm już taksówką:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry