• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Głuszku, w 100 % się z Tobą zgadzam. To ile się karmi, to przede wszystkim decyzja mamy. I to okropne, że często inni tego nie rozumieją i robią wyrzuty. Ja się po prostu z tym nie spotkałam, bo nie miałam najmniejszych problemów karmieniowych, a Wojtek uczuleń.

Głuszku, a jednak mam te 14 na plusie. :-D I ja je tu i ówdzie widzę, no może nie aż 14, ale nie tylko w brzuszku przytyłam.
Dzięki za miłe słowa. :tak::tak:
 
reklama
Głuszku, z Twojego opisu wynika, ze to bardzo sensowny lekarz.

Asiu, tak to już jest, że nam brzuszki wystają i są "narażone" na wszystko. Ja mój wiecznie mam pochlapany przy zmywaniu i w okruszkach przy jedzeniu.:-p
 
Głuszku bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona ze zmiany lekarza. Uspokoiłaś się i wiesz na co możesz liczyć. Poza tym jest bardziej rzeczowy i nie owija w bawełnę tylko szczerze przedstawia sytuację:tak:to ważne, i rozwiewa wątpliwości:tak:
 
Ja tez jestem za takim wątkiem:tak:

Co do zachcianek to na początku tak jak Mata jadłam owoce (melony, mandarynki, Mango) później śledzie, ogórki, po mdłościach (ok 4 mąc ciąży) zjadałam batony, czekoladę, ale nie na raz tylko po kawałeczku, nie opychalam się.

Będę miała synka, a owoce i słodycze są na dziewczyny. Myślę, ze jedzenie nie ma znaczenia, tylko "trafienie" w odpowiednim czasie. Ja przeczuwałam że będzie chłopiec bo był to najbardziej płodny okres:tak:Z resztą dla mnie najwazniejsze żeby było zdrowe;-)
 
Wątek zamknięty super sprawa. Jak tylko urodzę dzidzię to wrzucę zdjęcie a tak publicznie to niekoniecznie. Milkaa jak zawsze dobre pomysły!:-)
Co do zachcianek mam różne ale nie wiążę ich z niczym. Zwyczajnie mam na coś smaka i własnie teraz czekam na jajeczka na twardo z majonezem( mąż mi robi kolacyjkę). Wrzucam Wam foteczki U Olka na pomarańczowo u Nas na żółto. Jest ładnie i czysto. Juz wysprzatane aż żyć mi się chce w takim schludnym otoczeniu. A przy okazji powywalałam z szaf stare torebki, szpargałki i inne oraz Olka różne zabawki( z których wyrósł) powynosiłam, zyskałam dwie półki w dużej szafie....
2zhjpt3.jpg

2vubg9t.jpg

208g1fa.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry