• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Wiecie co ja myślę, że to tylko takie babciowate gadanie. Jak jednej się raz przytrafiło bo coś tam zrobiłą to innej też może i dlatego przechodzą te przesądy z pokolenia na pokolenie. Ja słyszłałąm o łańcuszkach że nie wolno nosić i wieszać prania pod sznurkami bo dziecko okręci się pępowiną, co do farbowania to, że urodzi się rude, no i jak się mama przestraszy to lepiej nie dotykać ciała bo będzie miało tam dziecko znamię.
Wszystko zależy od losu:tak:i myślę, że nie ma co sie tak tym przejmować, choć uważac na siebie zawsze trzeba:-D
 
reklama
A wiecie co jest najzabawniejsze, ze niektore babcie nadal w to wierza i bardzo są oburzone jak kbiety w ciązy teraz nie sa uważne:-D co gorsza napewno są i kobiety ktore powaznie traktują takie zabobony :-D
moj mąz tez mowi zebym nie klnela bo dziecko rude bedzie ;-) głupol
 
moj mąż sie śmieje ze smarowanie sie i nacieranie wszytkimi "miksturami (jak on to nazywa:-D) zajmuje mi wiecej czasu niż cała wieczorna toaleta :-D ja mam obsesja na punkcie rozstępow na brzuchu i biuście. Niestey na biuście juz mam od dawien dawna i nie jest to spowodowane ciązą :-( za to brzucholek bez skazy :-) jak narazie... zadnych rozstępów zadnego ciemnego paska tylko blizna po kolczyku :sorry2:
 
Cóż rzeczywiście coś w tym może być, bo moja teściowa przestraszyła się myszy i dotknęłą ręki mój mąż ma tam większy pieprzyk zwany myszką;-)
Ja nie noszę biżuterii bo poprostu mnie drażni, obrączki - bo niestety puchną mi i ręce i nogi, a kolczyków dlatego, że mam uczulenie - nie wiem skąd ale jakoś przyszło mam nadzieję, że po ciąży przejdzie.
Co do oleju to kilka razy prysnął mi w twarz jak smażyłam kotlety i odruchowo zamknęłam oczy jak na razie wyniki usg są ok więc nie chcę myśleć o złych rzeczach tylko tych przyjemnych. A najprzyjemniejszą chwilą będzie koniec porodu kiedy położą mi moje kochane maleństwo na brzuszku:tak:
Wczoraj byliśmy z M na szkole rodzenia, najpierw trochę teorii a później byliśmy na porodówce i słyszałam te maleństwa:tak: rozkosz dla uszu i takie dziwne uczucie ciepła w sercu:tak:
 
Ja od dawna mam rozstępy na pośladkach - tyłam, chudłam - taka tendencja. Na biuście na razie nic nie wiedzę, choć podejżewam że teraz po wzroście o 2 rozm to będzie trochę tego.
Brzuszek na razie czysty tylko ciemny pasek pośrodku ale ten to ma każda z nas;-)
 
Ja też mam ten pasek z kolei moja koleżanka nie miała go w ogóle!
A co do rozstępów to smaruje sie kremem i na razie nie mam tylko na udach mam tak jakby zaczątki :crazy: takie sine pajączki i wyskakują mi wtedy jak mi jest zimno :baffled: Mam nadzieję, że nie zrobią sie z tego rozstępy! Moja mama urodziła 3 dzieci i żadnego rozstępu nie ma- a w pierwszej ciąży przytyła 31 kg :szok: no cóż każdy ma inne ciało!
 
początki rozstępów to takie czerwone kreski - mi przy Marysi zrobiły sie na biodrach w 9 miesiącu ale na szczęście kilka tylko i potem zbladły. Teraz widzę ze się stają wyraźniejsze.

Na brzuch kreski też nie mam - z Marysią zrobiła mi sie w 8 albo 9 meisiacu ale taka delikatna bardzo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry