Behemott
Czerwcowa mama'08
Krecik gadał, że się ma jeszcze ochłodzić... :-(
Wstałam rano z zamirem sprzątania, ale jakoś tak przy śniadaniu mi przeszło... Wyszłam z domu o 10 i wróciłam o 17.30 i nie miałam siły, żeby palcem kiwnąć. Ze sprzątania nici, tylko troszkę odkurzyłam i wstawiłam pranko. No, ale kupiłam nowego mopa, moze jutro go wypróbuję...
Wstałam rano z zamirem sprzątania, ale jakoś tak przy śniadaniu mi przeszło... Wyszłam z domu o 10 i wróciłam o 17.30 i nie miałam siły, żeby palcem kiwnąć. Ze sprzątania nici, tylko troszkę odkurzyłam i wstawiłam pranko. No, ale kupiłam nowego mopa, moze jutro go wypróbuję...

rano wstaję pełna energii, ale jakoś szybko mi ona przechodzi
chyba wena mnie po mału nachodzi ;-) i dobrze 

ale lekarz powiedział,że nie mam się martwić bo wszystko Ok. Tylko ja mam obawy jak urodzę taką wielką głowke
