• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Joanna ja tez nie cwicze bo nie wolno nam >Musimy sie z tym stanem pogodzic Zdrowie maluszka najwazniejsze. Ja mam tez problemy z chodzenie od razu dostaje zadyszki . Nic po porodzie bede sie stralas to wszytsko nadrobic.
 
reklama
Witajcie!
A to Aniknulka zaszalalas wczoraj! Gratulacje!
A ja dzisiaj juz zrobilam liste spraw do zalatwienia. Sporo tego. Jestempodlamana, bo znow mam obsuwe z wykonczeniem domu. Drzwi wewnetrzne, ktore mieli mi zamontowac do konca tego tygodnia beda manotowane po 5 maja! A w zwiazku z tym opoznia mi sie inne rzeczy m.in. listwy przypodlogowe i wykonczenie podlog (parkieciarz nie chce przyjezdzac na raty). Po 34 tygodniu chcialam miec "z glowy" ale cos czuje, ze wszystko mi sie przesunie nawet po urodzniu dziecka.... Smutno.... No ale coz "wyzej doopy nie podskoczysz". Jakos musze to "obejsc".
Milego dzionka wszystkim.
 
Dziękuje dziewczyny:-)
Mamociku gratuluje udanej wizyty!
Mnie trochę ta główka przeraża ale mam nadzieję,że to nie jest wynik jakiejś choroby małego:-(
Julia!, nie martw sie, bo moze to byc tylko i wylacznie blad pomiarowy. Mnie strasznono dla odmiany, ze urodze malutkie dzieci, nawet w niezla panike wpadlam w szpitalu na patologii, kiedy mi mowiono, ze Lola bedzie wazyla ponizej 3kg, a naprawde dwa dni pozniej sie urodzila i wazyla 3650g. Spokojnie. Naprawde. Mojej bratowej mowili, ze corka bedzie minimum 4kg, a urodzila sie 3500g. Ja nie zawierzam wynikom usg.
Nie wydaje mi sie, Julia, zeby to moglo swiadczyc o chorobie dziecka, nie zamartwiaj sie.Tym bardziej, ze lekarz nic nie mowil. My Mamy mamy tendencje do zamartwiania sie. Spokojnie...
 
Ja tez zamiast takiej miałam kółko do pływania , dziewczynki nie bójcie się tak tego porodu bo to w sumie tylko parę godzinek a potem wielkie szczęście na zawsze. Poza tym podobno jest tak że jak kobieta się boi bardzo porodu to jest większa szansa że przenosi.
 
Ja przed ciążą chodziłam 3 razy w tygodniu na aerobik i wiem , że po nim o wiele lepiej się czułam i ciało było zupełnie w lepszej kondycji.
Gdyby nie fakt , że nie mam co zrobić z małą a nie chcę żeby cały czas siedziała z babcią to pewnie też bym i teraz coś ćwiczyła , teraz z resztą wychodzę na spacerki z córcią że by ona troszkę skorzystała bo u nas pod blokiem masakra nie ma placu zabaw i niestety mimo że ma 7 lat muszę z nią wychodzić na dwór. Od dwóch dni jednak chyba z powodu tej pogody poprostu brak mi sił.
 
Ja torbę spakuję po wizycie u lekarza na początku maja. Miałam ją pakować wcześniej ale co tam, poczekam jeszcze trochę. Mam przygotowaną listę co potrzebuję i w razie czego szybko się spakuję:tak: przecież nie urodzę przy trzecim skurczu;-);-);-);-);-):-D:-D
Kółko do pływania też się super sprawdza, zamiast tej poduchy.
 
reklama
Z ćwiczeniami to ja raczej na bakier:). Nie jest to moja mocna strona. Zaczęłam chodzić do szkoły rodzenia i tam mamy 2 razy w tygodniu ćwiczonka. Ale nie chce mi sie tam specjalnie chodzić:-(.
Dzisiaj marzę tylko o łóżku, złapał mnie jakiś wirus!! Pewnie od synka, wszystko mnie boli, z nosa się leje i gardło mam opuchniętę. Idę do łóżka, a po południu do doktora z synkiem i sama też dam sie osłuchać.
Pozdrawiam wszystkie aktywne mamusie!!!!:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry