reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Mnie też ogarnęło błogie lenistwo. I powiem Wam , że trochę mi wstyd bo ostatnio wychodzę z domu jak muszę:szok::szok::szok::szok:. Ale tak sama z siebie to:no::no::no::no:
W weekend M wyciąga mnie na spacerki ale zadyszka daje znać o sobie. Obiecuję sobie, że po porodzie wezmę się za aktywny wypoczynek.
 
reklama
Joaś Tobie też miłego dzionka. Ja też mam ciągle coś na głowie i niby tylko jedno dziecko i L4...myslałam, że będę miała na wolnym więcej czasu..ale chyba ze mną to jest tak, że sobie sama wynajduję sprawy i zajęcie. Nie umiem trwać w bezczynności zawsze mi szkoda czasu i ciągle mówię, że odpocznę w trumnie i że człowiek jest stworzony do pracy..ot taka natura:tak:
 
Joaś i MAgdziarko jesteście jak pracowite mróweczki.
Magdziarko to bie zazdroszczę tę energi , bo ja mam ją w kratkę , a dzisiaj to jestem do niczego , przez choróbsko.
Joaś a ty to jesteś mega super mama, :-):-):-):-), obym ja przy trzecim też taka była.
 
Ale powiem Wam, że taka pracowita natura to powód do sprzeczek w otoczeniu..bo np. jest sobota i mąż mówi odpoczniemy posiedzimy...a ja zasze coś wynajdę do roboty i to np wcale niepotrzeban robota i mam nerwa że nie chce mi pomagać i wtedy mąż pyta: ale to trzeba zrobić, a ja wtedy nie ale ja chcę a mąz to jek chcesz to rób..i wtedy jestem zła. Najlepsze jest to, że mam przerobioną teorię...gorzej z praktyką. Ciągle sobie obiecuję, że już tak nie będę. Może się uda i odpuszczę
 
reklama
kobietki jak was czytam to mam wyrzuty sumienia. W domu syf totalny zmywanie od poneidzialku czeka i nie wiemc zy dzisiaj sie zbiore zeby pozmywac. Oczy mi sie same zamykaja . A wy sprzatcie latacie domku budujecie.. Normalnie jestem pelna podziwu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry