mata-kow
mama do kwadratu :)
Ja zaczęłam podejrzewać gdzieś po tygodniu, półtorej, jak tempka się zmieniła, ale z testem zwlekaliśmy jeszcze 2 tygodnie. Nigdy nie miałam regularnych cyklów, więc nie byłam pewna, kiedy powinnam dostać okres (zawsze obserwowałam temperaturę). Teścik zrobiłam w 3-4 tc, a zaraz potem zarejestrowałam się o ginki i myślałam, że padnę, gdy okazało się, że mam czekać aż 2 tygodnie
ale to było tylko jednorazowe przeciążenie
i już w 6 tc zobaczyliśmy naszą fasolkę
:-)
ale to było tylko jednorazowe przeciążenie
i już w 6 tc zobaczyliśmy naszą fasolkę
:-)
