Ja juz na dlugo przed zajsciem w ciaze interesowalam sie ciaza i porodami i ogladalam tez programy w tv o porodach,w necie tez.Teraz mam tu w tv tez programy i baaardzo chetnie je ogladam-chce wiedziec czego moge sie spodziewac(ale moj M tylko czasem podglada).Tylko,ze teraz nie szukam juz porodow w internecie,bo przewaznie sa one duzo bardziej realistyczne,pokazane kamera prosto w krocze.
Ja sama kiedys myslalam,ze chcialabym miec nagrany swoj porod,ale bez filmowania genitaliow.Teraz juz nie chce,jesli juz to pare zdjec.Zalezy mi glownie na zdjeciach malenstwa tuz po urodzeniu,ale jak sie tak glebiej zastanowie to moj M nie bedzie mogl moze w pelni przezyc narodzin dziecka,jesli bede mu kazala co chwila pstrykac zdjecia....