reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
ja nie płace czynszu od 4 miesiecy - takze pierwsze co mamy 1800 czynszu do zapłacenia:szok:, ale jak mąz ma prace to już będzie z czego to zapłacić. nie lubie tak robić, ale to jedyny rachunek którego mogę nie placić i nic mi nie odłączą....
na wiosne posprzedaje troche dziewczynskich ciuchów Marysi na allegro to zawsze jakaś kaska wpadnie, bo wszystkie męskie zostawiam mojej siostrze :).
No nie wiem jak to będzie z kasa powiem wam ale cięzko jest. Generalnie mamy jeszcze 20 tys. pożyczki i trzeba to jeszcze oddawac. Kurde czemu w tym kraju nie moga zapłacić pensji np. 5000 zł. To uwazam jest pensja godziwa. Mozna popłacić rachunki, zyć spokojnie do końca miesiąca, kupic cos dzieciakom a niech druga osoba zarabia chociaz te 2000 to juz się robi fajna sumka, nie? I można coś odłożyć. Kurde chyba mam za duze wymagania,.....Teraz mieliśmy wspólne dochody 4000 zł i to nam tak na styk starczalo, bardzo na styk..... nie wiem gdzie ta kasa przepływa. Moze ja rozrzutna jestem jakas?
 
reklama
Witajcie dziewczyny!
Dopiero wczoraj wróciliśmy od rodziców...przedłużyliśmy sobie pobyt z małym. A wróciliśmy już tylko dlatego, że Krzyś miał dziś szczepienie. Rybka moja mala dzielnie zniosła, chwilkę tylko płakał przy ukłuciu. Bardziej chyba się denerwował, kiedy połykał Rotarix:baffled:. Po szczepieniu cały dzień był pogodny, śmiał się dziś nawet więcej, niż zwykle. Temperatury też nie miał podwyższonej, także super :tak:.

Poczytałam co u Was...teraz nie tylko maluchy chorują, ale i mamusie też...poparzona ręka, złamany palec, powikłania po ekstrakcji, przeziębienia, naczyniak w rezonansie, kamica nerkowa...biedne jesteście. Szczerze współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Ściskam wszystkie chorowitki :tak:.
 
Magdziarko zdrówka zyczę! Miło się czyta z jaką pasją piszesz o flamenco. :-)
Głuszku, jak wrócę do pracy to z Wojciaszkiem będzie niania albo dziadek, tak jak do tej pory. Niania przychodzi 3 razy w tygodniu po 6 godzin. Więc niedużo.
Marcin będzie szedł na rano do pracy, a ja w tym czasie ze na spacer. Potem ja do pracy, a niania (albo dziadek) z Wojtkiem i Stasiem w domu. A potem Marcin będzie wracał do dzieci, a ja jakoś przed 18.00. Plan jest, a jak będzie z realizacją to jeszcze nie wiem.

A ja byłam u tego laryngologa i powiedział, że to wszystko jednak było od zęba a nie angina. No i biorę antybiotyk. A żeby nie było różowo, to dzis rano wysypało Stasia na brzuszku i plecach. Podejrzewam, że to antybiotyk. Konsultowałam z pediatrą i mam brać do poniedziałku o ile się Stasiowi nie pogorszy. Szkoda mi go, ale nie mogę dopuścić, żeby bakteria mi wróciła i żebym znów miała to samo. :baffled: I te bąsiory co puszcza tez mogą być od tego. Sama nie wiem. Oby tylko się nie pogorszyło do poniedziałku, to kończę z antybiotykiem i mam nadzieję, ze wszystko minie. Tyle dobrego, że ja się czuję lepiej. Ale Stasia mi szkoda. Na szczęscie chyba go ta wysypka nie swędzi.
 
Ostatnia edycja:
Nie mówcie o rachunkach, bo myśmy samej dopłaty za prąd mieli 1000zł, nie mówiąc o reszcie...a od nowego roku znów podwyżki prądu, wody i gazu...a co z wypłatami??? Jeszcze kilka dobrych miesięcy do mojej obrony i dopiero potem mogę czegoś szukać...na razie jedna firma szkoleniowa chce mnie na umowę o dzieło i mogę pracować w domku, ale akurat w tym momencie kończą stare projekty, więc muszę czekać na nowe i może coś dorobię do budżetu. Aha, jakbyście szukały pracy i miały czas wypełnić ankietkę, to zapraszam na moją stronkę z badaniem Kwestionariusz do pracy magisterskiej (dotyczy osób bezrobotnych lub poszukujących pracy).
 
Magdzirko Głuszku dziękuję za odpowiedź:tak:
ja zamierzam odrobaczyć Karola profilaktycznie:tak: on mimo leków wziewnych wciąż ma kaszel:wściekła/y: jak to nie pomoże to już sama nie wiem co:no:

Odnośnie rachunków to i moje sięgają zenitu dlatego wróciłam do pracy:sorry2: nie ma bata wolę stabilną pewną sytuację niż siedzenie w domu i zastanawianie się czy sobie poradzimy.....poza tym mamy hipotekę a tu finanse muszą być:happy: i powiem wam że nie jest źle pracując:-D chłopaki mają więcej taty i babci przy okazji:-)

Limba gratuluje pierwszego tygodnia w pracy!!!nie było lekko ale dałaś radę:-) super!!


U mnie za oknem deszcz buuuu także ze spaceru nici:sorry2:
dobrze że wczoraj zrobiłam zakupy na weekend i nie muszę ruszać się z domu:happy:

Zdrówka dla chorujących mam i maluchów!!!!!!
 
witam:tak:
U nas rachunki tez masakr:tak:... i niestety nie mam jak wrócic do pracy,b o nie ma kto z mała zostawac chocby przez chwile:-( narazie odkładalismy ile sie da... mamy odłozone na koncie oszczednosciowym, jak bedzie brakowac to bedziemy dobierac:zawstydzona/y: no niestety... u nas same opłaty 1200zł na miesiac:zawstydzona/y: a maz zarabia 1500zł:-( , łudzimy sie, ze bedzie dostawał jakies premie, bo bedzie naprawde ciezko...

U nas nocka super:tak: mała pospala od 20 do 8 z 1 pobudka na 10 min. o 4:50:tak: wiec sie wyspalismy:tak: ehhh... oby juz jej tak zostało:tak: zaraz mykam na zakupy, a mała zostaje z tatusiem:tak: odsapne troszke:tak:

Miłego weekendu zycze!
 
Oj,te rachunki....Polowa zarobkow M na nie idzie.Teraz dajemy sobie rade,ale po porodzie bylo ciezko.
I niby za granica jest lepiej....Zalezy jak sie trafi....
 
czesc dziewczynki
u nas też rachunki są gigantyczne :-( idzie oszaleć , za telefony w tym miesiącu przyszło nam 564 złote :zawstydzona/y: jak tak dalej będzie to osiwieje .
A i Mikołaj też rośnie i jego potrzeby :baffled:.
 
Jolu właśnie o Tobie myślałam że dawno nie zaglądałaś na bb
Fajnie że u Was wszystko ok.
Dziewczynki nie martwcie się kaską , najważniejsze że mam zdrowe piękne dzieciaczki i jesteśmy szczęśliwe- tym nadrobimy :-)
 
reklama
U mnie niestet jest gorzej!!!!!!! Dzieciaki na maksa chore. Byłam wczoraj ze starszymi u doktora. gabryś ma zapalenie oskrzeli. Na razie próbuje bez antybiotyku. Dziś rano mały zaczął kasłać, wprowadziłam eurespal. A jak by było mało to u madzi na dziąśle jakaś gula wyskoczyła. Pewnie ropień jakiś sie robi. trzeba do dentysty tylko jak z kaszlącym dzieckiem iść.
 
Do góry