mammociku biedna jesteś, współczuje ci ropnia, ale myslisz że moze stasia boleć brzuszek od twojego leku? mamoociku ma do ciebie takie pytanko - kto u was zostanie z chłopcami jak wrócisz do pracy? Posyłasz Wojtka do złobka/przedszkola?
UWAGA: mąz dostal prace, jezu jak sie ciesze, nawet nie wiecie, będzie kierownikiem zmiany w duzym magazynie owoców i warzyw, będzie miał 30 osób pod soba
( w poprzedniej miał tylko 5!). Kasa taka srednia ale na poczatek dobre i to, bedzie ciężko ale moze jakos sie utrzymamy. Na pewno bedzie mial więcej niz teraz
. Bedzie cięzko jak mojej pensji zabraknie. Nie wiem na ile mi ortopeda L4 wypisze a rezonans mi wyszedl srednio bo sie okazało że mam w kręgoslupie naczyniaka. Brzmi groźnie ale mama mi sie kazała nie denerwować (jest po fizjoterapi więc sie zna) i podobno skoro nie mam zadnych objawow neurologicznych to znaczy ze on nic nie uciska i trzeba tylko patrzec czy nie rośnie.... nie wiem już sama, wierze jej ale jakoś nie moge nic w necie na ten temat znaleźć i odczuwam niepokój hipohondryczny
. Ide do lekarza w środe to sie dowiem. No i pewnie mnie ZUS będzie ścigal w z ZUSem to wiadmo jak jest wiec moze sie okazać że nie będe na L4 pół roku tylko krócej a wtedy zostaniemy bez mojej pensji. Ale mam nadzieje że na tyle mój kręgosłup wroci do stanu używania że będe mogła isc do dorywczej pracy, bo ta praca juz na mnie czeka, co teraz rzadko sie zdarza. Kolejny minus to to że ta nowa praca jest 20 km od Krakowa ale z drugiej strony my mieszkamy na północno- zachodnim krancu miasta (zaraz sa pola i rosną marchewki, sztuczne jeziorko i lasek) a to jest po tej stronie miasta co my mieszkamy więc 20 minut wiejskimi drogami i jest na miejscu. ja do pracy mialam 14 km (do centrum) i w korkach jeżdziłam 30-45 min. Acha i wielki plus tej pracy jest taki ze będzie robil na zmiany 4 dni 7-15, dzień przerwy, 4 dni 15-23, dzien przerwy 4 dni 23-7, dwa sdni przerwy. jak dla mnie to super bo przy mojej dorywczej pracy będziemy mogli fajnie podzielic opieke nad dziećmi. A póki ja jestem w domu nie ma obawy ze sie nie będziemy widywac.
Kolejny niusik - moja siostra ma chłopczyka, ale sie cieszę bo jak na razie w rodzinie dookoła same dziewczynki i Michas nie ma sie z kim bawic! A tak bedzie mial kolezkę i tylko 9-10 miesięcy rożnicy będzie!
Co do lulania to ja też nie lulam, dla mnie priorytetem bylo nauczyc Michała samodzielnego zasypiania, udalo się na szczęscie bez problemow. Nie byłabym wstanie opanowac Marysi i usypiac go jednoczesnie.
Buu Michal nie bardzio mi chce jeśc dziś znowu i ma katar!!! czy te choróbska nas nie opuszcza nigdy? mam nadzieje ze to tylko lekki katarek i w nic gorszego sie to nie przerodzi!!!!
Acha i juz mam wyniki - Michas miał rotawirusa!
UWAGA: mąz dostal prace, jezu jak sie ciesze, nawet nie wiecie, będzie kierownikiem zmiany w duzym magazynie owoców i warzyw, będzie miał 30 osób pod soba


Kolejny niusik - moja siostra ma chłopczyka, ale sie cieszę bo jak na razie w rodzinie dookoła same dziewczynki i Michas nie ma sie z kim bawic! A tak bedzie mial kolezkę i tylko 9-10 miesięcy rożnicy będzie!
Co do lulania to ja też nie lulam, dla mnie priorytetem bylo nauczyc Michała samodzielnego zasypiania, udalo się na szczęscie bez problemow. Nie byłabym wstanie opanowac Marysi i usypiac go jednoczesnie.
Buu Michal nie bardzio mi chce jeśc dziś znowu i ma katar!!! czy te choróbska nas nie opuszcza nigdy? mam nadzieje ze to tylko lekki katarek i w nic gorszego sie to nie przerodzi!!!!
Acha i juz mam wyniki - Michas miał rotawirusa!