Własnie myślałam o
Sordze,
Dzagud przekaż jej nasze zaciśnięte kciukasy, wierze że i tym razem pomogą

.
Te kluseczki muszą być pyszne,a le tez u mnie odpada ze względu na to tarcie, nawet placków ziemniaczanych nie robię bo nie lubię trzeć (jem w Polsce jak mama zrobi

). A i Madzia piosenkarka pierwsza klasa, Doda się do niej nie umywa:-);-)

.
Esia ciesze się że jest już ok z łożyskiem, teraz możesz spokojnie czekac na poród;-).
Jola no same dobre wieści, Maksio do piątki pewnie śladu po oparzeniu nie będzie miał

. I współczuję trudnej uczennicy, ale na pewno dasz sobie z nią rade

.
Gingeros oby rozmowa przebiegła pomyślnie

.
Toska nie daj się komputerowi walcz z nim

. Co do imienia miło że pytasz, na dzień dzisiejszy będzie Vanessa, ale podoba mi się jeszcze Nadia i Maja

. Dla chłopca imion brak

.
Agik spóźnione życzenia rocznicowe i obyście już zawsze razem spędzali ten dzień no i zdrówka dla męża;-).
Elmaluszek jak tam chałupka ogarnięta?
Kachasku całe szczęście że tesciowa może się Michasiem zająć ;-). No i współczuję powrotu do rzeczywistości, ja tego nie cierpię:-).
Anni a o mnie to nie pomyślałaś w Niemczech? Co prawda do Regensburga mam kawałek ale co tam.
Gusia o matko chyba Mikiemu nic nie będzie?
Wiecie już nigdy nie napiszę że Laura jest grzeczna, a jak napiszę to mi przypomnijcie i skasuję to. Ja wiem że idą jej ząbki i ten katar do tego, ale wczoraj nie dość że pół dnia marudziła, jeść nie chce, spać nie chce, wieczorem usypialiśmy ją na zmianę z mężem przez 1,5 godziny. W końcu poszłam się kąpać a jak wróciłam mąż spał na łóżku (była godz. 22) a Laura w łóżeczku jeszcze buszkowała, bez spodni od pizamy i zgaszała i zapalała światło (skubana dosięga już do włącznika). Ale na szczęście zaraz zasnęła, tylko że 1,5 godz. z nią walczyliśmy. W ogóle musze ją z powrotem przestawić na wczesniejsze zasypianie bo ostatnio chodziła spać po 21, koniec wakacje się skończyły

. Idziemy niedługo do lekarza, miłego dnai babeczki.