Esia
Fanka BB :)
anni a ja to co? Pies? Wszyscy to wszyscy - babcia tyż leci na spotkanie! 
Wprawdzie piffka nie strzelę, ale mogę herbatkę laktacyjną wziąć ze sobą
Olla posmarujesz antybiotykiem i szybko przejdzie. Nie martw się
szopka Piotruś to często strzela nam takie powalające niespodzianki - zwłaszcza jeśli danego dnia qpy nie było. Tylko ja to mogę pomarzyć o "psepsam"
Nie ten etap, oj nie ten 
No i kciuki za brak ogonka - trzymam teraz, jakbym do poniedziałku zapomniała


anielap no to może pora popracować w temacie bobaska? ;-) Poza tym, wiesz, ja za stara jestem na wiarę w siki - mnie sikańce oszukwały za każdym razem, w tym za drugim to aż dwa kłamały ;-)
pirzonku
staram się jak mogę, ale palmę pierwszeństwa zdecydowanie widzę u kogoś innego ;-)
Zostałam dziś sama z dwójką na prawie 3h
I wiecie co, nie było tak strasznie ;-) Wprawdzie poczułam się nieco przytłoczona, gdy Małgosia marudziła że chce na kolanka i masaż brzuszka, a Piotruś jednocześnie zwalał sobie coś na głowę w swoim pokoju, no ale opanowałam sytuację :-) Szczęśliwie dość szybko obydwoje (!) uderzyli w kimono i miałam 1,5h dla siebie :-) Kurka, jakby tak dało się na stałe zsynchronizować dzieciaki (w kwestii snu, bo nie qpy - żeby było jasne!). Tylko mały zong z noszeniem
Nie ma opcji podniesienia Piotrusia - chyba będziemy musieli nauczyć Go spania bez szczebelków... Ciekawe jak Mu się spodoba spanie na dywanie 
Mam problem. Małgosi ropieje oczko
Przemywam solą fizjologiczną, jeśli do jutra nie przejdzie, to dzwonię po lekarza
Macie jakiś pomysł na działanie na dziś/jutro?

Wprawdzie piffka nie strzelę, ale mogę herbatkę laktacyjną wziąć ze sobą

Olla posmarujesz antybiotykiem i szybko przejdzie. Nie martw się

szopka Piotruś to często strzela nam takie powalające niespodzianki - zwłaszcza jeśli danego dnia qpy nie było. Tylko ja to mogę pomarzyć o "psepsam"
Nie ten etap, oj nie ten 
No i kciuki za brak ogonka - trzymam teraz, jakbym do poniedziałku zapomniała



anielap no to może pora popracować w temacie bobaska? ;-) Poza tym, wiesz, ja za stara jestem na wiarę w siki - mnie sikańce oszukwały za każdym razem, w tym za drugim to aż dwa kłamały ;-)
pirzonku
staram się jak mogę, ale palmę pierwszeństwa zdecydowanie widzę u kogoś innego ;-)Zostałam dziś sama z dwójką na prawie 3h
I wiecie co, nie było tak strasznie ;-) Wprawdzie poczułam się nieco przytłoczona, gdy Małgosia marudziła że chce na kolanka i masaż brzuszka, a Piotruś jednocześnie zwalał sobie coś na głowę w swoim pokoju, no ale opanowałam sytuację :-) Szczęśliwie dość szybko obydwoje (!) uderzyli w kimono i miałam 1,5h dla siebie :-) Kurka, jakby tak dało się na stałe zsynchronizować dzieciaki (w kwestii snu, bo nie qpy - żeby było jasne!). Tylko mały zong z noszeniem
Nie ma opcji podniesienia Piotrusia - chyba będziemy musieli nauczyć Go spania bez szczebelków... Ciekawe jak Mu się spodoba spanie na dywanie 
Mam problem. Małgosi ropieje oczko
Przemywam solą fizjologiczną, jeśli do jutra nie przejdzie, to dzwonię po lekarza
Macie jakiś pomysł na działanie na dziś/jutro?
jej lekarstwem na to bylo wyciagniecia kolczyka.Wiecie ja wyciagne te kolczyki w ostatecznosci ale nie po to dzieciak cierpial przekluwanie by teraz poprostu tak latwo zrezygnowac bez sprobowania czegokolwiek.No tak mi sie wydaje

?
co wleze na BB to nikogo nie ma.
to witaj kobito!!!Stesknilam sie za Wami!!!!!!!!!!!!Caluski dla Emulki.A jesli o Twoje pytanie wczesniejsze chodzi to pomylilas mnie z Anni 
