Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


No to ja tez dalej trzymam kciuki za dziewczynke 
Albo sie tu rozwydrzylam, bo opieka jest na bardzo wysokim poziomie. A co do zakupow-u mnie tak jest prawie zawsze, jak tylko wchodze i widze te sukienusie czy porteczki dla dzieci za naprawde niska cene, to nie wyrabiam i zawsze cos wpada mi do koszyka :-) Ja po prostu uwielbiam ciuszki dla dzieci. Jesli chodzi o powrot do PL-my tez tak mamy, przychodzi falami jak mnie pare rzeczy na raz wku...to mam ochote sie spakowac, no ale jak ochlone i poprzeliczam pare spraw to dochodze do wniosku ze nie ma po co :-(
I to niby ma być pediatra?!
Nie pojmuję, jak można eksperymentować na dziecku, skoro się nie umie czegoś zrobić

I dopiero teraz, gdy Młody poszedł do żłobka, a Małgosia jest fajnym pasztecikiem, zamierzam troszkę poszaleć ;-)
Dobrze że mu powiedziałaś co myślisz, ale to i tak za mało. Rzeczywiście, narzeka się na polską służbę zdrowia, ale jak widać może być gorzej.
Oby w tej klinice dali radę. Biedna Murmelcia.:-(
Ale sobie nie powiem, też coś kupię od czasu do czasu, tylko musi mi w oko wpaść i już nie wylecieć.;-)Dziś musimy koniecznie iść do butowego, bo właśnie sobie uświadomiłam, że Weronika na rozpoczęcie roku szkolnego pójdzie w stroju galowym a do tego albo w sandałach albo w trampkach.
Noga Jej okropnie urosła w ciągu 2-3 miesięcy i wyrosła ze wszystkich pantofli.
A i Magda z tego co zauważyłam nadrobia wielkość kopytek. Po powrocie znad morza musiałam Jej kupić jeszcze jedne sandały, bo nie mieściła się Jej nóżka i przez miesiąc z trochę za dużych zrobiły się ciut za małe.
Więc już widzę że nie wejdzie ani w pantofle ani w adidasy z wiosny.
A i ja zaszalałam i w piątek w ramach "odstresowania" kupiłam sobie dwie pary jesiennych butów.
Ja mam kopytko wielkie i wąskie - 90% na mnie nie pasuje, a tych 10% to zazwyczaj kajaki
Chodzę w tych samych butach do zdarcia (po 5-6 lat
) i mam kryzys jak muszę kupić nowe... A właśnie nadszedł ten czas 
Jestem zadowolona, bo wyrósł nam ze wszystkiego poza kaloszami i crocs'ami
A pogoda zrobiła się dokładnie pomiędzy ;-)
Byliśmy w CCC i w Boti, bo są w naszej galerii. Gdyby nie to że musiałam kupić buty Weronice na wtorek, a w poniedziałek nie będę mieć kiedy, to pewnie bym odpuściła i pojechała gdzie indziej. Kurna, są ciągle klapki - na wyprzedażach, są już kozaki
i adidasów skolko ugodno, ale zwykłych pantofli kilka par na krzyż.
A takich, które się nadają i nie są jakieś dziko pstrokate to ze 2 pary i wcale nie jakaś super rewelacja. Do tego problem z rozmiarem, bo albo były za duże albo za małe. No ale kupiliśmy czarne, lakierowane
pantofle. Z Magdą też problem ze względu na wysokie podbicie. Udało mi się dostać pantofle, które były w miarę głęboko wykrojone, tak żeby Ją nie cisnęły. No ale w tych dwóch sklepach spędziłam ze 2 godziny.