jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
Ech Dzagud jak czytam, to baaardzo się cieszę, że chłopaki mają buty na jesień ;-)
tylko sobie muszę kupić, nawet mam wybrane, no ale najpierw muszę troszkę uciułać ;-)
No i chciałabym jeszcze w tym tygodniu zakupy dla Zygusia zrobić, bo mam jeszcze zniżkę, a jak M skończy się wypowiedzenie z pracy, to zabiorą mi kartę
i będę musiała płacić 100% 
Swoją drogą ciekawe czy w nowej firmie dostanie zniżkę na produkty firmowe
mam nadzieję, że nie 

tylko sobie muszę kupić, nawet mam wybrane, no ale najpierw muszę troszkę uciułać ;-) No i chciałabym jeszcze w tym tygodniu zakupy dla Zygusia zrobić, bo mam jeszcze zniżkę, a jak M skończy się wypowiedzenie z pracy, to zabiorą mi kartę
i będę musiała płacić 100% 
Swoją drogą ciekawe czy w nowej firmie dostanie zniżkę na produkty firmowe
mam nadzieję, że nie 

Mam nadzieję, że z Małgosią nie będę miała takich jazd ;-)
Jak byłam u Babci, to kupowałam dziewczynom buty - Weronice kapcie do szkoły i tenisówki na WF, a Madzi kapcie do żłobka. No i wyobraźcie sobie za cholerę nie mogę znaleźć tych tenisówek i kapci Magdy.
Normalnie przeszukałam cały dom, wszystkie zakamarki i chyba po prostu w czasie porządków przez przypadek się wyrzuciło, czy co, bo normalnie diabeł ogonem nakrył. Jak się nie znajdą, to jutro muszę lecieć i kupować nowe.

My po przeprowadzce sprzed 2 lat jesteśmy do tyłu o jakieś 100 funtów
Na pewno nikt nie ukradł - diabeł ogonem i tyle