reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Kachasek ja bym się pooszczędzała... Szyjka powinna być twarda i zwarta - skracanie, zmiękczanie i rozwarcie powinien obejrzeć lekarz. Za wcześnie jeszcze na szkraba - niech mu płucka podrosną :tak:
Zwykłe leżenie i uważanie powinno dobrze podziałać - czasem wystarczy że maluszek nie będzie napierał swoim ciężarem.
 
reklama
Kochane, niedobrze z nami. Jak tak dalej pójdzie, to się wszystkie na majówkoland przeniesiemy.:no: Biedna ta Sorga. Mam nadzieję, że Eryczek jeszcze trochę poczeka jednak.
Ja jakoś na razie się trzymam, czasem tylko pobolewa mnie brzucho czy kręgosłup jak za dużo połażę i tyle. Ale strasznie boję się dzisiejszej nocy, bo wczoraj przeżyłam totalny koszmar. Obudziłam się ok. 3ciej i zauważyłam, że mi lewą dłoń sparaliżowało. Po prostu dłoń mi wisiała na ręce i nie mogłam ruszyć ani palcami ani jej poruszyć w żaden sposób. Byłam przerażona, ale zaczęłam sobie rozcierać, ruszać i rozciągać palce drugą ręką i za parę chwil wszystko wróciło do normy, ale bałam się normalnie zasnąć że to znowu się zdarzy. Zastanawiam się tylko czy to od kręgosłupa, czy po prostu przez sen jakoś sobie tę rękę przygniotłam i krew nie docierała. Mam nadzieję że to to drugie, ale i tak mam lęk przed położeniem się spać.:-(
 
Jola damy radę. Ty przynajmniej wiesz czego się spodziewać a ja żyję w nieświadomości i nie wiem czy się bać czy nastawiać że bede miała lekki poród i ewentualnie się rozczarować.
Dzagud może wrazie gdyby to się powtórzyło (oczywiscie mam nadzieję że się nie powtórzy) skonsultuj to z ginem, bo być może jest tak jak piszesz ból idzie od kręgosłupa. Ale nie stresuj się sen jest po to żeby odpocząć, a Ty bidulko nawet w nocy masz się denerwować? O nie.
 
Oj Dziewczynki
kruchutko z nami :-(

Trzymajcie za mnie kciuki bo sobie wymyśliłam długi weekend z falami (znaczy 1400km przede mną) i mam nadzieję że wrócę w dwupaku. :eek:
 
Kochane, niedobrze z nami. Po prostu dłoń mi wisiała na ręce i nie mogłam ruszyć ani palcami ani jej poruszyć w żaden sposób. Byłam przerażona, ale zaczęłam sobie rozcierać, ruszać i rozciągać palce drugą ręką i za parę chwil wszystko wróciło do normy, ale bałam się normalnie zasnąć że to znowu się zdarzy.
Dzagud nie wiem jak u ciebie, ale ja się dość często budziłam jeszcze długo przed ciążą z takim właśnie objawem, a nawet z całą ręką zdrętwiałę, tak, że żeby coś nią zrobić musiałam użyć drugiej do "przeniesienia" ręki np jak wyłączałam budzik (tak jakbym od razu drugiej użyć nie mogła), ale po chwili przechodziło samo
efilo odważna jesteś, 3mam kciuki
 
reklama
Dzagud ja mam podobnie więc się nie amrtw czasami budzę sie w nocy i szukam mojej lewej ręki bo zawsze ta lewa tak drętwieje, wtedy też ją masuję masuję aż poczuję tysiące igieł-niezbyt przyjemne i dłoń pomału dochodzi do siebie.
Z tego co czytałam w różnych lekturach ciążowych to drętwienie jest normalną rzeczą w ciąży. Trzymaj się i nie bój się zasypiać!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry